Fot. pixabay

Towarzystwo Chrystusowe zapłaciło odszkodowanie ofierze b. ks. Romana B.

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Jak poinformowały we wtorek media, Towarzystwo Chrystusowe mimo wniesienia skargi kasacyjnej, zdecydowało się zapłacić 1 mln zł odszkodowania ofierze wydalonego z szeregów duchowieństwa ks. Romana B., który przed laty dopuścił się przestępstw seksualnych wobec wówczas małoletniej dziewczyny.

2 października Sąd Apelacyjny w Poznaniu podtrzymał decyzję sądu pierwszej instancji o zasądzeniu zadośćuczynienia w kwocie 1 mln zł na rzecz ofiary wydalonego już ze stanu kapłańskiego i ze zgromadzenia zakonnego Romana B. Były kapłan dopuścił się przed laty wielokrotnego molestowania i zgwałcenia małoletniej Katarzyny.

W apelacji przyznano pełnoletniej dziś kobiecie 1 mln zł zadośćuczynienia z ustawowymi odsetkami od 7 maja 2016 r., kwoty 16 tys. zł tytułem comiesięcznej renty za okres od maja 2016 r. do grudnia 2017 r. oraz 800 zł renty miesięcznie płatnej począwszy od stycznia 2018 r.

W oświadczeniu po ogłoszeniu decyzji Sądu Apelacyjnego pełnomocnik Towarzystwa Chrystusowego mec. Krzysztof Wyrwa poinformował, że od wyroku przysługuje prawo do wniesienia skargi kasacyjnej i z tego prawa Towarzystwo Chrystusowe zdecydowało się skorzystać. „Dopiero Sąd Najwyższy ostatecznie rozstrzygnie casus tej konkretnej sprawy” – wyjaśnił mec. Wyrwa.

Dziś jednak media doniosły, że chrystusowcy zdecydowali się wypłacić odszkodowanie. – Nie kwestionujemy wyroku prawomocnego sądu apelacyjnego. Nie możemy nie płacić, bo niepłacenie powoduje, że byłaby wszczęta egzekucja. Dlatego cała kwota objęta wyrokiem została już uregulowana. To kwota z odsetkami oraz renta wstecz. Kolejne renty będą wypłacane już na bieżąco i to bezpośrednio na konto pokrzywdzonej – powiedział portalowi TVN24 mec. Krzysztof Wyrwa, zapowiadając skargę kasacyjną.

Katolicka Agencja Informacyjna starała się o komentarz do medialnych doniesień, ale do czasu opublikowania depeszy nie uzyskała odpowiedzi ani ze strony rzecznika Towarzystwa Chrystusowego, ani pełnomocnika chrystusowców mec. Krzysztofa Wyrwy.

Zobacz także
Wasze komentarze