Tradycja odpustu Wniebowzięcia NMP w Kalwarii Zebrzydowskiej ma już 400 lat

4 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Odpust Wniebowzięcia Matki Bożej rozpocznie się w niedzielę w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej, duchowej stolicy Małopolski. Uroczystości, które odbywają się tam od niemal 400 lat, rokrocznie gromadzą setki tysięcy wiernych.

„Duchowość maryjna jest wpisana w polski naród. Matka Boża była od zawsze z Polakami, a oni ją szczególnie umiłowali. Kalwaria Zebrzydowska jest duchowym centrum południa Polski. Pobożność maryjna istnieje tu od początku istnienia sanktuarium” – powiedział kustosz kalwaryjskiego sanktuarium, bernardyn ojciec Konrad Cholewa.

Jego zdaniem, udział w uroczystościach dla każdego pielgrzyma jest duchowym wzmocnieniem. „Przychodzą, by podziękować Matce Bożej za cały rok i prosić o błogosławieństwo. W tradycji jest to święto Matki Bożej Zielnej, więc dziękują też za plony” – powiedział ojciec Konrad.

Odpust, który potrwa tydzień, zainauguruje w niedzielę msza św. w kalwaryjskiej bazylice. Przewodniczył jej będzie biskup pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej Damian Muskus, który jest silnie związany z tutejszym sanktuarium. W latach 2005-2011 był jego kustoszem. Po mszy św. wierni przejdą w procesji „Współcierpienia NMP” do kaplicy Domu Matki Bożej, gdzie odprawione zostaną nieszpory.

W poniedziałek, gdy przypada uroczystość Matki Bożej Kalwaryjskiej, sumie odpustowej przewodniczył będzie kard. Marian Jaworski. Wierni pomodlą się w intencji chorych i cierpiących. Środa, gdy przypada uroczystość Wniebowzięcia NMP, będzie w sanktuarium dniem modlitwy za Polskę w 100-lecie odzyskania niepodległości.

W piątek obędą się natomiast uroczystości odpustowe Matki Bożej Kalwaryjskiej. Na dróżkach kalwaryjskich przy „Domku Matki Bożej” odprawione zostaną nieszpory, po których wierni przejdą w tradycyjnej, niezwykle barwnej i okazałej procesji „Zaśnięcia NMP” do kościoła Grobu Matki Bożej. Poprowadzi ją nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio. Mszy św. na jej zakończenie przewodniczył będzie metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Przewodnik kalwaryjski Rafał Gralewski podkreślił, że rokrocznie procesja gromadzi nawet ok. stu asyst wiernych, często w strojach regionalnych. Szczególnie okazale prezentuje się asysta mieszczan żywieckich.

Sobota będzie świętem młodych. Wieczorem na górze Ukrzyżowania, wznoszącej się przy sanktuarium, przejdzie procesja ze świecami.

W niedzielę dróżkami przejdzie procesja „Wniebowzięcia NMP”. Kulminacją obchodów będzie suma odpustowa. „Ta data jest dla nas szczególna, gdyż właśnie w tym dniu, 16 lat temu, Jan Paweł II sprawował w Kalwarii Zebrzydowskiej swoją ostatnią mszę świętą na polskiej ziemi. Na zakończenie uroczystości słowo pasterskie skieruje do zebranych pielgrzymów abp Marek Jędraszewski” – powiedział ojciec Konrad. Wieczorem wokół placu przed kalwaryjską bazyliką wierni przejdą z figurą Matki Bożej Wniebowziętej.

Początki tego odpustu sięgają XVII w., gdy powstał kalwaryjski klasztor bernardynów. Początkowo skromna procesja Pogrzebu i Chwały Matki Bożej w święto Wniebowzięcia szybko się rozrosła. W latach 30. tego wieku pojawiła się kapela oraz wojsko, a nieco później – salwy armatnie.

W połowie XVII w. Bernardyni urządzali już dwie procesje: 13 sierpnia – Zaśnięcia Matki Bożej, i 15 sierpnia – Wniebowzięcia.

Po pierwszym rozbiorze Polski z dróżek kalwaryjskich zniknęły elementy militarne, w czasie procesji pojawiła się natomiast asysta dziewcząt z różnych miejscowości.

Szczególnym uznaniem cieszy się asysta cieszyńska, która uczestniczy w uroczystościach od wieków. Wydarzeniem, które ją zainicjowało, była pielgrzymka do Kalwarii księcia cieszyńskiego Adama Wacława. Przybył on tam w 1614 r. W dokumencie z XVIII w. jest wzmianka, że w 1740 r. młodzież ze Śląska Cieszyńskiego; z Cieszyna, Skoczowa i Frydku, uzyskała specjalne przywileje. Mogą m.in. nieść trumnę z figurą Matki Bożej.

Rozkwit obrzędów związanych z Wniebowzięciem przypadł na XX w. Po II wojnie światowej został zmodyfikowany program uroczystości. Aby bardziej uwzględnić duchowe potrzeby wiernych wprowadzono polskie nieszpory zamiast nabożeństw łacińskich. Od tego czasu procesję Wniebowzięcia kończy uroczysta suma pontyfikalna.

Kilka lat temu wprowadzono procesję Współcierpienia Matki Bożej. „Dróżki Matki Bożej w Kalwarii Zebrzydowskiej składają się z trzech części: Współcierpienia Maryi z Jezusem, Zaśnięcia oraz Wniebowzięcia. Mieliśmy dwie procesje – Zaśnięcia i Wniebowzięcia. Kilka lat temu zrodził się pomysł, aby zorganizować także procesję Współcierpienia, co zrealizowano, gdy kustoszem był obecny pomocniczy biskup krakowski Damian Muskus. Ona teraz inauguruje uroczystości odpustowe” – wyjaśnił o. Konrad.

Główne uroczystości w Kalwarii Zebrzydowskiej zawsze odbywają się w pierwszą niedzielę po 15 sierpnia. „To tradycja od czasów kard. Karola Wojtyły. Główne uroczystości maryjne zawsze odbywają się 15 sierpnia na Jasnej Górze w Częstochowie. W nich uczestniczył późniejszy papież Jan Paweł II. Chciał jednak być też w Kalwarii i dlatego zaproponował, by Bernardyni przenieśli odpust. Tak już zostało” – powiedział kustosz sanktuarium.

Sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej zostało ufundowane na początku XVII w. przez rodzinę Zebrzydowskich. Równolegle z klasztorem Bernardynów wybudowano dróżki przypominające kompozycją miejsca święte w Jerozolimie.

Tradycja odpustu Wniebowzięcia NMP w Kalwarii Zebrzydowskiej ma już 400 lat
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze