Zdjęcie poglądowe, fot. Caritas Spes

Ukraina: w rosyjskich atakach zginęły co najmniej dwie osoby, dziesięć zostało rannych

Co najmniej dwie osoby zginęły, a dziesięć, w tym dziecko, zostało rannych w wyniku rosyjskich ostrzałów Ukrainy w ciągu ostatniej doby. Celem ataków była przede wszystkim infrastruktura krytyczna – powiadomiły w niedzielę rano władze.

O dwóch ofiarach śmiertelnych poinformował naczelnik władz wojskowych obwodu chersońskiego na południu kraju, Ołeksandr Prokudin. „Przez rosyjską agresję zginęły dwie osoby; kolejne pięć zostało rannych” – przekazał.

W częściowo okupowanym obwodzie chersońskim Rosjanie ostrzelali 21 miejscowości, w tym sam Chersoń. Użyli do tego dronów, lotnictwa i artylerii. Zniszczone zostały domy mieszkalne, uliczne punkty grzewcze, samochody prywatne oraz gazociąg – wyliczył Prokudin.

W obwodzie dniepropietrowskim na wschodzie Ukrainy, który został ostrzelany ponad dziesięć razy, ranne zostały dwie osoby – 13 letnia dziewczynka i 40-letni mężczyzna. Trzy osoby ucierpiały na skutek ataku rosyjskiego drona w Zaporożu na południowym – podały lokalne władze.

>>> Bp Pavlo Honcharuk: ludzie śpią w kurtkach, pod kilkoma kocami

fot. PAP/EPA/IGOR MASLOV

W Odessie w południowej Ukrainie alarm powietrzny trwał niemal całą noc z soboty na niedzielę – powiadomił szef obwodowej administracji wojskowej Serhij Łysak. „Prawie całą noc w naszym mieście trwał alarm powietrzny. Wróg celował w infrastrukturę” – przekazał, informując, że nie ma wiadomości o zabitych ani rannych.

Ukraińskie Siły Powietrzne podały, że minionej nocy Rosjanie atakowali ich kraj z użyciem 83 dronów uderzeniowych; 55 zniszczyła obrona powietrzna. W 12 miejscach drony trafiły w cele, zaś w trzech lokalizacjach na ziemię spadły ich odłamki.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze