fot. PAP/EPA/MAXYM MARUSENKO

Ukraińcy przetrwali zimę, m.in. dzięki pomocy Polaków 

Bp Witalij Krywycki w wywiadzie dla Vatican News powiedział, że trwająca wojna jest nie tylko wyzwaniem dla sił fizycznych i odporności na mróz. Jest również egzaminem z naszych relacji z Bogiem. Biskup dodał, że ze wzruszeniem Ukraińcy przyjęli zimą pomoc z polskich diecezji i od polskich wiernych.

Walczymy o niepodległóść

„Najtrudniej było w styczniu i lutym, szczególnie w Kijowie – mówi bp Krywycki – kiedy rosyjskie ataki na ciepłownie spowodowały, że niemal 2 tys. budynków mieszkalnych pozostało bez ogrzewania. Na zewnątrz było poniżej 20 stopni, a w mieszkaniach zaledwie plus 5. Sami Ukraińcy dziwią się, że to przetrwali”. Podkreśla, że traktują przezwyciężanie tych ogromnych trudności jako część walki o swoją niepodległość.

Bp Witalij Krywycki, fot. Vatican Media

Wdzięczność za pomoc

Bp Krywycki powiedział, że cały Kościół katolicki i chrześcijanie z całego świata pośpieszyli Ukraińcom z nadzwyczaj hojną pomocą. Generatory i paliwo dostarczane przez różne organizacje i darczyńców pozwoliło Ukrainie przetrwać ciężka zimę: „Z głębokim wzruszeniem przyjęliśmy wsparcie ze strony polskich diecezji i wiernych”.

Rosyjskie ataki często uderzają cywilne obiekty (bloki i mieszkania), fot. PAP/EPA/SERGEY KOZLOV 113931

Przygotowujemy się do następnej zimy

„Choć Kijów wraca powoli do życia – mówi bp Krywycki – miasto bardzo ucierpiało z powodu braków energii. Popękały rury, więc w wielu mieszkaniach nie ma wody. Trzeba naprawić kaloryfery i cały system ogrzewania, a to jest bardzo drogie. Ale trzeba to robić już teraz, bo potem może być za późno”. Poza tym, co jest kolejnym utrudnieniem, gwałtownie rosną ceny w każdym sektorze, od energii po artykuły spożywcze i usługi. Z powodu wysokich cen paliwa wielu Ukraińców nie stać na używanie generatorów. Z drugiej strony zamyka się wiele sklepów i restauracji.

Kijów po kolejnym ataku Rosi, fot. PAP/EPA/SERGEY KOZLOV 113931

Wiara jedynym wsparciem

Hierarcha powiedział, że wojna jest również egzaminem z naszych relacji z Bogiem. „Gdy słabości ludzkie zostają obnażone, wiara pozostaje jedynym ratunkiem przed upadkiem – powiedział bp Krywycki – każdego dnia dziękujemy Panu za tych, którzy nas bronią, za każdą przeżytą noc pod bombami. Idziemy w ciemnościach. Nie wiemy co się jutro stanie z nami i z całym światem. To czas wielkich zmian”.

Biskup wskazuje, że istnienie narodu opiera się teraz na trzech zasadniczych podstawach: po pierwsze na miłosierdziu Bożym, bez którego nie mielibyśmy szans przeżycia; po drugie solidarność tych, którzy nas wspierają odpowiadając na wezwanie Boga. Trzecim elementem jest nasza odwaga i odporność. „Tylko dzięki temu dziś jeszcze stoimy na nogach”.

Na zakończenie bp Krywycki podziękował jeszcze raz za modlitwy i wsparcie i zaapelował: „Nie zapominajcie o Ukrainie. Doprowadźcie do sprawiedliwego pokoju”.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze