Warszawa, 11.06.2017. Uczestnicy Marszu dla ¯ycia i Rodziny na warszawskich ulicach, 11 bm. Podobne pochody odbywaj¹ siê dzisiaj w blisko 50 miastach w ca³ej Polsce. Ich uczestnicy chc¹ zamanifestowaæ swoje przywi¹zanie do rodziny i szacunek dla ludzkiego ¿ycia. Tegoroczna, 12. edycja Marszy dla ¯ycia i Rodziny odbywa siê pod has³em „Czas na rodzinê!”. (zuz) PAP/Jakub Kamiñski

Warszawa: zakończył się Marsz dla Życia i Rodziny

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Już po raz 12. ulicami Warszawy przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. W tegorocznym pochodzie Traktem Królewskim wzięło udział kilka tysięcy osób. Imprezę zakończyło wypuszczenie w niebo setki kolorowych balonów.

Tegorocznemu pochodowi towarzyszyło hasło „Czas na rodzinę!” Zdaniem prezesa Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny Pawła Kwaśniaka, takie zawołanie ma zachęcić mężów i żony do poświęcania sobie więcej czasu, a rodziców do poświęcania więcej czasu swoim dzieciom, by budowali siłę własnych rodzin.

– Poprzez tegoroczny marsz pragniemy wyrazić satysfakcję, że temat afirmacji i ochrony rodziny wszedł do głównego nurtu debaty publicznej – mówi prezes Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny. Organizator warszawskiego wydarzenia zwraca uwagę, że ciągle jest wiele zagrożeń dla rodziny. Wymienia wśród nich na przykład tzw. seksedukację.

PAP/Jakub Kamiński

Zdaniem organizatorów w marszu wzięło udział kilka tysięcy osób. W większości były to rodziny z dziećmi. Nie brakowało również seniorów. – Co roku uczestniczymy w marszu wraz z dziećmi i wnukami. Wydaje się, że jest nas w tym roku mniej, niż w latach ubiegłych. Może to dlatego, że takie inicjatywy powstają w wielu miastach – mówi pani Jadwiga.

– Idziemy w marszu, by wyrazić poparcie dla życia i rodziny. Chcemy w ten sposób przypominać o potrzebie ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Chcemy sprzeciwiać się cywilizacji śmierci – mówił pan Paweł, który na Marsz przyszedł z żoną i trójką dzieci.

Warszawski pochód poprzedziła Msza święta w kościele św. Aleksandra na Placu Trzech Krzyży. Uczestnicy marszu przeszli Nowym Światem i Krakowskim Przedmieściem, by na placu Zamkowym wziąć udział w happeningu pro-life.

PAP/Jakub Kamiński

Dla mam oczekujących narodzin dziecka, organizatorzy przygotowali upominki – body dla malucha. Na zakończenie w niebo wypuszczone zostały setki kolorowych balonów.

Podczas marszu przeprowadzono zbiórkę pieniędzy na Dom Samotnej Matki w Chyliczkach. W placówce prowadzonej przez siostry urszulanki przebywa kilkanaście mam w stanie błogosławionym i z dziećmi.

Marsz przeszedł dziś nie tylko ulicami stolicy. Podobne pochody odbyły się w blisko 50 miastach, m.in. w Łodzi, Płocku, czy Rawie Mazowieckiej. Po raz pierwszy takie wydarzenie zorganizowano we Włocławku i Siemiatyczach. Łącznie od marca do września prorodzinne marsze organizowane są w prawie 180 miastach.

Warszawa: zakończył się Marsz dla Życia i Rodziny
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze