epa05661406 A handout picture provided by Miraflores press, shows Venezuelan President Nicolas Maduro (R) meeting with the Prime Minister of Trinidad and Tobago Keith C. Rowley (L), at the Palacio de Miraflores in Caracas, Venezuela, 05 December 2016. EPA/PRENSA MIRAFLORES / HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.

Wenezuela: opozycja wycofuje się z dialogu ws. kryzysu politycznego

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Sekretarz wenezuelskiej Koalicji na rzecz Jedności Demokratycznej (MUD) Jesus Torrealba oznajmił we wtorek, że opozycja wycofuje się z dialogu z rządem ws. rozwiązania kryzysu politycznego; rozmowy te zaaranżowane zostały przez Watykan.

Torrealba poinformował, że MUD nie weźmie udziału w trzeciej rundzie negocjacji, a wróci do rozmów tylko wtedy, gdy rząd prezydenta Nicolasa Maduro zdecyduje się na dalsze ustępstwa na rzecz opozycji.

Podczas wcześniejszych rund negocjacji – jak powiedział Torrealba – uzgodniono, że zwolnione zostaną z więzienia osoby powiązane z opozycją oraz że konflikt polityczny zostanie rozwiązany poprzez wybory. Maduro zaprzeczył jednak tym informacjom.

W połowie listopada rząd Wenezueli i przedstawiciele centroprawicowej opozycji wydali wspólne oświadczenie, w którym zadeklarowali, że będą prowadzić rozmowy, aby znaleźć pokojowe rozwiązanie kryzysu politycznego. Był to rezultat negocjacji podjętych na prośbę Watykanu, który podjął się roli mediatora w trudnym dialogu rozpoczętym pod koniec października między Maduro a jego politycznymi przeciwnikami z MUD.

Opozycja oskarża szefa państwa o prowadzenie polityki gospodarczej, która wywołała niedobory żywności oraz innych podstawowych artykułów, a także doprowadziła do galopującej inflacji, która w tym roku wyniosła 475 proc., a według prognoz ma w roku 2017 osiągnąć blisko 1,7 tys. proc. Opozycjoniści chcą, aby wybory prezydenckie odbyły się na początku 2017 roku, a nie dopiero pod koniec 2018, jak wynikałoby z kalendarza wyborczego.

MUD walczy o to, żeby jeszcze przed końcem roku przeprowadzono referendum w sprawie odwołania głowy państwa. Procedura referendum została jednak zablokowana 21 października przez Krajową Radę Wyborczą, co spowodowało zaostrzenie i tak poważnego kryzysu społecznego.

Opozycji zależało na tym, by referendum odbyło się przed 10 stycznia 2017 roku, gdyż jeśli do tego czasu Wenezuelczycy odsunęliby Maduro od władzy, w kraju zorganizowano by przedterminowe wybory prezydenckie. Jeśli natomiast głosowanie zostałoby przeprowadzone później, to Wenezuelę czekałaby niewielka zmiana, bo Maduro zostałby zastąpiony przez wiceprezydenta i następne wybory odbyłyby się dopiero pod koniec 2018 roku.

Wenezuela: opozycja wycofuje się z dialogu ws. kryzysu politycznego
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze