fot. unsplash

Weronika: urodziła syna, gdy sama była w śpiączce

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

To historia z Czech. Weronika w 2015 roku miała poważny wypadek samochodowy, po którym w śpiączce trafiła do szpitala. Po serii wnikliwych badań, lekarze nie dawali jej żadnych szans…

fot. arch. rodzinne


Jedynym powodem, dla którego nie odłączono jej od podtrzymującej życie aparatury, był fakt, że kobieta była w 20. tygodniu ciąży. Później wydarzył się cud…

Cud narodzin i cud wybudzenia

Po kilku miesiącach od wypadku – poprzez cesarskie cięcie – na świat przyszedł zdrowy chłopiec. Cudom nie było jednak końca… kilka miesięcy po porodzie ze śpiączki wybudziła się Weronika. Teraz kobieta wraca do zdrowia. Lekarze mówią nawet, że możliwy jest powrót do pełnej sprawności.  Jak sama mówi – wypadku nie pamięta, ale narodzin swojego dziecka zapomnieć nie mogła. – Pamiętałam, że byłam w ciąży – mówi dziś, po przebudzeniu dziennikarzom.

Daniel jest prawdziwym cudem. Pamiętam, gdy zobaczyłam go po raz pierwszy… (Weronika)
 
Przez cały czas małym chłopczykiem opiekowała się rodzina, szczególnie siostra Weroniki – Andrea. Mama Daniela powoli odzyskuje mowę i pamięć, zaczyna też samodzielnie stawiać pierwsze kroki. Lekarze nie wykluczają, że kiedyś odzyska pełną sprawność. Gorąco kibicuje jej cała rodzina. – Wierzę, że moja córka wróci do normalności. Jest młodą i silną kobietą, da radę, ma nasze wsparcie – mówi matka Weroniki, Jaroslava. Chłopiec ma już dziś 3 lata i jest… fanem hokeja. Lubi oglądać mecze w telewizji, sam już chwyta za hokejowy kij.

fot. pixabay

Daniel jest bardzo dzielny, nie płacze, rozwija się (siostra Weroniki)
Podobna historia w zeszłym roku wydarzyła się w Polsce. Dziecko urodziło się w szczególny sposób. Zostało wydobyte z jamy macicy w całym worku owodniowym, by potencjalne urazy związane z dotykiem, z wydobyciem były minimalne. W takich sytuacjach mama staje się żywym inkubatorem dla swojego dziecka. Żywym, ale jednak wymagającym specjalnej opieki. W momencie, kiedy ciężarna kobieta zapada w śpiączkę, niezwykle ważne jest nieustanne monitorowanie jej życiowych parametrów: pracy serca, ciśnienia, stężenia elektrolitów. Nad dwoma życiami – matki i jej dziecka czuwa sztab lekarzy – anestezjologów, neurologów, położników. Ważna jest obserwacja samego łożyska. Musi być na tyle wydolne, by dostarczać dziecku niezbędnych substancji odżywczych, przede wszystkim tlenu.
Weronika: urodziła syna, gdy sama była w śpiączce
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze