Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Wisła: kibice przeciwko aborcji

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Zawody inaugurujące Puchar Świata w skokach narciarskich były okazją do zbierania podpisów na ulicach Wisły pod obywatelskim projektem zakazującym aborcji eugenicznej. Zdaniem przedstawicieli Fundacji Życie i Rodzina, zawody sportowe były dobrym momentem, by pokazać ludziom, czym jest w istocie aborcja i zachęcić ich do skutecznej obrony życia.

Agnieszka Jarczyk, jedna z koordynatorek Fundacji na terenie Śląska Cieszyńskiego, poinformowała, że obrońcy życia stali w centrum miasta, nieopodal strefy kibica. – Przez dwa dni uświadamiali mieszkańców oraz przyjezdnych o tym, jak w rzeczywistości wygląda aborcja i czym ona jest. Wielu ludzi wciąż nie rozumie, że to zabicie człowieka – relacjonuje obrończyni życia.

– Było wiele dyskusji, pytań, wątpliwości. Proliferzy tłumaczyli, przekazywali prawdę, co zaowocowało kilkudziesięcioma podpisami pod projektem chroniącym życie ludzkie – dodała. Przypomniała również, że około 95 proc. aborcji dokonywanych jest w Polsce na skutek samego podejrzenia występowania u dziecka choroby. Zdaniem Jarczyk, akcja w Wiśle pokazała, że trzeba wciąż uświadamiać polskie społeczeństwo o aborcji i walczyć o życie nienarodzonych.

Do tej pory obywatelski projekt zakazujący aborcji eugenicznej poparło ponad pół miliona Polaków. Inicjatywa #ZatrzymajAborcję ma na celu wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny wyjątku pozwalającego na aborcję ze względu na stwierdzoną prenatalnie niepełnosprawność lub chorobę. W 2016 r. na podstawie tego przepisu zginęło 1042 dzieci. Większość z nich cierpiała na choroby genetyczne, najczęściej zespół Downa.

Fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Wisła: kibice przeciwko aborcji
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze