epa05605073 Migrants wait near a process center, hoping they will get into a bus, next to the makeshift camp ‚The Jungle’ in Calais, France, 27 October 2016. Fabienne Buccio, the prefect of Pas-de-Calais, announced the end of the camp evacuations. A large fire broke out on 26 October, burning a large part of the camp, reportedly set by departing refugees. More than 7,000 migrants, desperate to reach Britain, stayed at the camp, which saw its evacuation process starting on 24 October. EPA/ETIENNE LAURENT Dostawca: PAP/EPA.

Włochy: rewolta migrantów w centrum pierwszego przyjęcia

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Należy wprowadzić system przyjmowania migrantów „rozpostarty na cały kraj, z placówkami o mniejszych liczbach” ludzi wziętych pod opiekę. Do takich zmian we Włoszech wezwał dyrektor działającej przy tamtejszym episkopacie Fundacji „Migrantes”.

Ks. Giancarlo Perego odniósł się do rewolty, do jakiej doszło w nocy z 2 na 3 stycznia w miejscowości Cona w regionie Wenecji. Przebywający tam w dużych liczbach uchodźcy rozpoczęli powstanie po śmierci 25-letniej dziewczyny pochodzącej z Wybrzeża Kości Słoniowej.

Katolicki kapłan potępił zarówno samą rebelię, jak i niedopatrzenia oraz braki we włoskim systemie. „Fakt, że karetka przyjechała dopiero po pięciu godzinach, aby zająć się kobietą w stanie zagrożenia życia” to „poważne niedociągnięcie” – wskazał ks. Perego.

Jako rozwiązanie sytuacji, Fundacja „Migrantes” proponuje stworzenie więcej mniejszych placówek powierzonych władzom lokalnym, a przez nie kompetentnym organizacjom. Są one bowiem o wiele lepiej utrzymywane, a przez to mniej narażone na podobne zajścia.

Włochy: rewolta migrantów w centrum pierwszego przyjęcia
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze