epa05731723 A handout photo made available by the Italian Fire Department shows rescuers searching for victims at the scene of the hotel Rigopiano in the town of Farindola, overwhelmed the previous night by a snow avalanche after three earthquakes hit, in Abruzzo region, Italy, 19 January 2017. According to an Italian mountain rescue team, several people have been killed in the avalanche that hit the hotel near the Gran Sasso mountain. EPA/ITALIAN FIRE DEPARTMENT HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES Dostawca: PAP/EPA.

Włochy: z zasypanego hotelu wydobyto ciała czterech ofiar; nie ma Polaków

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z zasypanego przez lawinę hotelu w Abruzji wydobyto w czwartek po południu ciało czwartej ofiary – podały włoskie media. Na ogłoszonej przez nie liście gości hotelu nie ma Polaków. Nie wyklucza się, że było tam 35 osób, czyli więcej niż wcześniej podawano.

Pierwsze doniesienia wskazywały na to, że w hotelu Rigopiano koło Pescary było ponad 20 gości i kilka osób personelu. Na podanej przez media liście meldunkowej 23 gości hotelu nie ma żadnych polskich nazwisk.

Dwie osoby o włoskich nazwiskach mieszkają w Niemczech i Szwajcarii.

Dwóch gości hotelowych uratowało się, ponieważ w chwili zejścia lawiny w środę byli poza budynkiem. Schronili się w samochodzie, z którego za pomocą smartfonów wezwali pomoc. Są w stanie wychłodzenia organizmu.

Ansa cytuje wypowiedź przedstawiciela władz regionu Abruzja, odpowiedzialnego za lokalny oddział Obrony Cywilnej, który oświadczył, że w hotelu mogło być nawet 35 osób.

Wraz z nadejściem ciemności akcja przeszukiwania całkowicie zasypanego i zniszczonego hotelu staje się coraz trudniejsza. Psy poszukiwawcze nie natrafiły dotąd na ślady żywych ludzi.

Ekipy ratunkowe podały, że operacja w miejscu katastrofy potrwa jeszcze wiele godzin.

Ogromna lawina zeszła w środę po południu w rezultacie kilku wstrząsów sejsmicznych o magnitudzie ponad 5 w środkowych Włoszech.

Fot. PAP/EPA/ITALIAN FIRE DEPARTMENT

Włochy: z zasypanego hotelu wydobyto ciała czterech ofiar; nie ma Polaków
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze