epa06715554 A Lebanese woman casts her vote at a ballot station in Baabda, south east Beirut, Lebanon, 06 May 2018. There are 976 candidates, including 111 women, competing for 128 seats in parliament divided equally between the Muslim and Christian sects, during the general parliamentary elections after nine years of forced extension, through a new electoral law that adopts the percentage. EPA/NABIL MOUNZER Dostawca: PAP/EPA.

Wybory w Libanie: niska frekwencja, zwycięstwo Hezbollahu

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Szef libańskiego MSW podał w nocy z niedzieli na poniedziałek, że frekwencja w niedzielnych wyborach parlamentarnych wyniosła 49,2 proc. Wstępne wyniki wskazują na zwycięstwo Hezbollahu i jego sojuszników. W czasie powyborczego świętowania zginęła co najmniej 1 osoba.

Najwyższą frekwencję odnotowano w okręgu Dżazzin-Sydon, na południu Libanu (56,2 proc.) natomiast najniższą w chrześcijańskim Bejrucie Wschodnim (33,1 proc.).

Związana z Hezbollahem telewizja al-Manar podała, że lista koalicji Hezbollahu i Amalu „Nadzieja i lojalność” zdobyła między innymi wszystkie 18 mandatów w okręgach Południe-2 i Południe-3. W innej twierdzy Hezbollahu, tj. okręgu Baalbek-Hermel, lista ta straciła jednak dwa mandaty na rzecz Sił Libańskich Samira Geagea oraz Ruchu Przyszłości premiera Saada Hariri. „Nadzieja i lojalność” zdobyła tam jednak pozostałe osiem mandatów. Natomiast w Bejrucie Zachodnim sojusz Hezbollahu i Amalu zdobył cztery mandaty, co uważane jest za niespodziankę. Sojusz Hezbollahu i Amalu zdobył co najmniej 37 mandatów, w porównaniu z 26. w poprzednich wyborach.

Fot. PAP/EPA/NABIL MOUNZER

Wstępne wyniki wskazują, że o sukcesie może mówić również ugrupowanie Siły Libańskie. Natomiast Wolny Ruch Patriotyczny, związany z prezydentem Michelem Aounem, zachowa swój stan posiadania.

Niespodzianką jest zdobycie dwóch mandatów w chrześcijańskim Bejrucie Wschodnim przez kandydatów niezależnych, a także nie zdobycie mandatu w Trypolisie przez Aszrafa Rifi. Ten były minister sprawiedliwości i były szef libańskich służb specjalnych znany jest z nieprzejednanie wrogiej postawy wobec Hezbollahu. Niektórzy eksperci uważali, że może konkurować z Saadem Haririm o stanowisko premiera.

Liban – zderzenie światów. Fot. PAP/EPA/WAEL HAMZEH; PAP/EPA/NABIL MOUNZER

Pełne wyniki wyborów będą znane już w poniedziałek. Na poniedziałkowe popołudnie swoje wystąpienia zapowiedzieli premier Saad Hariri oraz lider Hezbollahu szejk Hassan Nasrallah.

Wybory w Libanie: niska frekwencja, zwycięstwo Hezbollahu
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze