fot. PAP/Piotr Nowak
Z Kopca Powstania Warszawskiego zniknęły krzyże. Co tak naprawdę się stało?
Kilka dni przed 81. rocznicą wybuchu powstania warszawskiego na Kopcu Powstania Warszawskiego pojawiły się nowe krzyże powstańcze. Postawili je mieszkańcy, społecznicy. Krzyże, które wcześniej się tam znajdowały, zostały usunięte przez władze Warszawy. Sytuacja zbulwersowała środowiska patriotyczne. Wiele osób podkreślało, że to atak na pamięć i chrześcijańskie wartości. Jak się jednak okazuje, sprawa jest bardziej skomplikowana. Przyjrzyjmy jej się bliżej.
Kopiec Powstania Warszawskiego upamiętnia bohaterski zryw powstańców (z 1 sierpnia 1944 roku) oraz zburzenie stolicy przez niemieckich oprawców. Kopiec powstał z gruzów zniszczonej przez Niemców Warszawy. Można założyć, że wśród tych gruzów były także szczątki warszawiaków.
>>> Warszawa: zawyły syreny dla uczczenia 81. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego [+GALERIA]

Historia z 2004 roku
Na szczyt kopca (który znajduje się na warszawskim Czerniakowie) prowadzą schody nazywane Aleją Godziny W. Wzdłuż nich od 2004 r. harcerze ustawili niewielkie drewniane krzyże powstańcze. Przez lata ci, którzy chcieli oddać hołd obrońcom stolicy, przynosili kwiaty i palili znicze. Dwa lata temu władze Warszawy podjęły decyzję o modernizacji parku. Krzyże zostały usunięte i nie wróciły na swoje miejsce. Wtedy nie wzbudziło to takich kontrowersji jak tym razem.
Przedstawiciele warszawskiego ratusza tłumaczyli wtedy, że krzyże nie stały na powstańczych grobach (bo przecież kopiec jest konstrukcją powojenną). Dodatkowo, nie stała za nimi kilkudziesięcioletnia tradycja powstańczych obchodów. W 2004 r. harcerze ustawili krzyże w miejscach Warszawy, w których walczyli powstańcy. 2 października – w rocznicę zakończenia powstania – za zgodą weteranów, m.in. ze środowiska Pułku AK Baszta, krzyże zebrano i przewieziono na kopiec. Założenie było takie, że będą tam stać tymczasowo. Zostały na lata i po czasie zaczęły niszczeć: obrastać mchem, próchnieć, przekrzywiać się.

Opinia powstańców
Podczas przygotowań do prac modernizacyjnych kwestia pozostawienia krzyży w tym miejscu była konsultowana. Stołeczni urzędnicy rozmawiali w tej sprawie z weteranami powstania oraz z władzami Muzeum Powstania Warszawskiego. Wszystkie strony uznały, że krzyże nie są nieodłącznym elementem tego miejsca. Z tego powodu w warunkach konkursu nie wpisano nakazu zachowania krzyży z 2004 r.
Warto zajrzeć do opinii na ten temat, którą w styczniu 2025 r. wydała Magdalena Młochowska, dyrektorka-koordynatorka ds. zielonej Warszawy: „W opinii Powstańców zaangażowanych w rewitalizację Kopca, krzyże, które upamiętniają poległych w Powstaniu, powinny stać w miejscu pochówku lub kultu religijnego. Historycznie Kopiec nie jest ani jednym, ani drugim, dlatego sami Powstańcy nie proponowali ustawienia krzyży na Kopcu jako formy upamiętnienia”.

Temat polityczny?
Na przełomie 2024 i 2025 roku, w trakcie kampanii przed wyborami prezydenckimi, politycy prawicy (głównie Prawa i Sprawiedliwości) wrócili do tego tematu. Domagali się powrotu krzyży na Kopiec Powstania Warszawskiego, zarzucając prezydentowi Warszawy Rafałowi Trzaskowskiemu (który jednocześnie startował w wyborach prezydenckich), że jest przeciwnikiem obecności krzyży w miejscach publicznych. Jednak wówczas temat nie przebił się do ogólnokrajowej dyskusji, wrócił ostatnio – tuż przed 81. rocznicą wybuchu powstania warszawskiego.
– Dziś warszawiacy w sposób spontaniczny postawili krzyże na nowo. Tabliczki symbolizują poszczególne oddziały walczące w powstaniu warszawskim. Na szczęście mamy w Warszawie w dalszym ciągu dużo ludzi, którzy myślą sercem, którzy są bardzo związani z polską tradycją niepodległościową i nie boją się czynu – podkreśla Radosław Sosnowski (miejski radny Prawa i Sprawiedliwości) w rozmowie z Radiem Maryja. I, jak dodaje, Kopiec Powstania Warszawskiego nie powinien być obdarty z duchowości.

Co dalej?
Co dalej z krzyżami ustawionymi w miejskim parku prowadzącym na Kopiec? – Analizujemy tę sytuację. Przed 1 sierpnia dla miejskiego urzędu priorytetem były obchody 81. rocznicy powstania warszawskiego i godne uczczenie pamięci bohaterów – przekazał kilka dni temu – w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” – Adam Przegaliński z Zarządu Zieleni m.st. Warszawy.
1 sierpnia o godzinie 21.00 na Kopcu Powstania Warszawskiego zapłonął ogień pamięci. W uroczystej sztafecie został tam przyniesiony z Grobu Nieznanego Żołnierza. Na 63 dni włączona zostanie iluminacja pomnika – kotwicy.






| Galeria (5 zdjęć) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Pomnik zrujnowanego miasta – Kopiec Powstania Warszawskiego po 81 latach
Msza w Muzeum Powstania Warszawskiego [+GALERIA] [+WIDEO]
Na co biskupi zwrócili uwagę w 81. rocznicę powstania warszawskiego?





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny