fot. EPA/IAN LANGSDON

Za mało księży, więc trzeba łączyć parafie

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z powodu braku odpowiedniej liczby duchownych biskup opolski Andrzej Czaja zapowiedział łączenie mniejszych parafii. Powody tej decyzji biskup podał w swojej odezwie z okazji tegorocznych święceń kapłańskich.

Na stronie diecezji opolskiej zamieszczono odezwę biskupa Andrzeja Czai w związku z tegorocznymi święceniami kapłańskimi. Jednym z tematów poruszonych w dokumencie jest zapowiedź łączenia mniejszych parafii, do obsadzenia których brakuje duchownych „Niestety, ciągle zmniejsza się liczba powołań kapłańskich, także zakonnych i coraz bardziej brakuje kapłanów w naszej diecezji; podobnie dzieje się z siostrami zakonnymi. W naszym międzydiecezjalnym seminarium duchownym w Opolu formuje się obecnie zaledwie 51 kleryków: 30 z naszej diecezji, 20 z diecezji gliwickiej i 1 z Togo. W skład grona opolskiego wchodzi 6 kleryków na V roku, 10 na IV roku, 8 na III roku i po 3 na II i I roku” – wyjaśnia biskup. Zdaniem bp. Czai, w tej sytuacji koniecznością będą decyzje o połączeniu mniejszych parafii.

>>> Potrzebna jest modlitwa za nowe powołania kapłańskie

bp Andrzej Czaja, fot. episkopat.pl

W aktualnej sytuacji rażącego deficytu duszpasterzy (wyświęcę siedmiu, potrzebuję szesnastu) te wszystkie działania jednak nie wystarczają, by zaradzić potrzebom 400 parafii w naszej diecezji. Dlatego w najbliższych latach, podobnie jak to już w kilku miejscach się dokonało, jestem zmuszony połączyć ze sobą mniejsze parafie. Mam na myśli parafie nieprzekraczające 700-800 wiernych, choćby nawet były w stanie utrzymać swojego duszpasterza. Przy tym chcę zaznaczyć, że kolejność łączenia określonych parafii będzie się wiązała z określonymi okolicznościami, jak przejście księdza na emeryturę czy odejście ze względu na stan zdrowia, innym razem śmierć proboszcza itp. Powód zasadniczy jest jednak jeden – brak kapłanów! Ten stan rzeczy wymusza nowy ład, że dwie parafie będą miały jednego proboszcza, a ten może zamieszkać tylko na jednej plebanii. Stąd, na jednej z dwóch plebani księdza zabraknie. Będzie on jednak duszpasterzem obydwu wspólnot parafialnych, z których każda będzie miała odrębną Parafialną Radę Duszpasterską i odrębne konto parafialnych finansów. (bp Andrzej Czaja)

Zdaniem duchownego, redukcja liczby parafii może okazać się nieunikniona.

(…)proszę Was bardzo o zrozumienie i przyjęcie działań i zmian, które muszę wykonać w diecezji w związku z coraz większym brakiem kapłanów. Wspominałem już o tym w tegorocznym liście pasterskim na Wielki Post. Do tej pory postępowałem w ten sposób, że ograniczałem liczbę duszpasterzy w dużych parafiach. Jednak ta droga została już całkowicie wyczerpana. Udało się też przekazać kilka parafii zgromadzeniom zakonnym i im powierzyć troskę duszpasterską o wiernych w nich. Także w tym roku dwie parafie: Kietrz i Ściborzyce Wielkie zostaną powierzone Księżom Pallotynom. Boska Opatrzność pomogła nam też w ten sposób, że zgłosiło się kilkunastu zakonników do pracy duszpasterskiej i posługują w naszej diecezji. Na takowe zgłoszenia jestem oczywiście dalej otwarty. (bp Andrzej Czaja)

fot. EPA/IAN LANGSDON

Według zapewnień zwierzchnika diecezji opolskiej, decyzje o łączeniu parafii będą podejmowane w ostateczności. „Oczywiście, jestem świadomy tego, że każda decyzja o połączeniu parafii będzie trudna dla kapłanów i bardzo bolesna dla wiernych, zwłaszcza tej parafii, w której nie będzie odtąd księdza na plebani. Dlatego będę się starał wykorzystywać w miarę możliwości wskazane wyżej rozwiązania, a połączenia parafii będą realizowane, gdy już nie będzie innej alternatywy. Natomiast już dziś bardzo Was proszę o zrozumienie mojego postępowania, wymuszonego brakiem kapłanów, i przyjmowanie moich decyzji w duchu zaufania Boskiej Opatrzności, która czuwa nad nami wszystkimi” – dodał w liście biskup Czaja.

Polecamy też >>> Bp Czaja: najwyższy czas, abyśmy się ocknęli – jako chrześcijanie i jako Polacy! [WYWIAD]

Zobacz także
Wasze komentarze