Fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI
Pielgrzymi zza krat. Jubileusz Więźniów jako znak miłosierdzia
Ostatnio obchodzonym wydarzeniem Roku Świętego był Jubileusz Więźniów. Dla niektórych z nich miniony weekend stał się doświadczeniem wolności i spełnieniem marzenia: mogli zobaczyć papieża Leona XIV.
Víctor Aguado, dyrektor duszpasterstwa więziennego w Walencji w Hiszpanii, towarzyszył grupie więźniów w podróży do Wiecznego Miasta. Wielu z nich spędziło za kratami ponad 12 lat. Dzięki specjalnym pozwoleniom mogli wyjechać i stać się żywymi świadkami tego, że „nadzieja burzy mury i że godności nie da się odebrać”.
W rozmowie z katolicka agencją ACI Prensa, Aguado opowiedział szczegóły tej „intensywnej, emocjonalnej i duchowej” podróży, która na zawsze naznaczy życie osadzonych kobiet i mężczyzn. Grupa liczyła łącznie 13 osób z Walencji, w tym więźniów, wolontariuszy oraz kapelana. Sześcioro z nich stanowili osadzeni drugiego i trzeciego stopnia systemu penitencjarnego, reżimów łączących odbywanie kary z kontrolowanymi wyjściami, dlatego musieli uzyskać szereg zezwoleń od instytucji nadzorczych. „To był długi proces biurokratyczny, ale nie mieliśmy żadnych problemów” – wyjaśnił Aguado. Dodał, że wybrano więźniów, których znano od dawna. Osadzeni trzeciego stopnia korzystają z systemu pół wolności i mieszkają w domach readaptacyjnych, natomiast ci drugiego stopnia zwykle uczestniczą w warsztatach i współpracują we wszystkim, co proponuje duszpasterstwo więzienne. „To ludzie wiary, którzy uczestniczą we mszy świętej, i wiedzieliśmy, że, biorąc pod uwagę ich sytuację i postawę, bardzo tego potrzebowali i nie odrzucą tej propozycji” – powiedział.
Dzięki pielgrzymce więźniowie weszli na nową drogę
„Chcieli być bardzo dobrze przygotowani, wolni od obciążeń i w pełni uczestniczyć w niedzielnej Mszy świętej, całkowicie oczyszczeni i w pokoju z samymi sobą” – zwrócił uwagę Aguado, podkreślając także przejście przez Drzwi Święte jako jeden z najbardziej poruszających momentów jubileuszu. „Dzięki pielgrzymce więźniowie weszli na nową drogę, nowe życie w poczuciu, że teraz muszą robić wszystko bardziej właściwie”. Wskazał na ich ogromne emocje związane ze spotkaniem z papieżem, ponieważ dla nich „jest on reprezentantem naszego Pana na ziemi”. Niedzielna Msza święta z papieżem, wyjaśnił Aguado, była „bardzo prosta i choć odprawiana po włosku, była w pełni zrozumiała”.
>>> Papież do więźniów: nie jesteście sami. Pan jest blisko [+GALERIA]

„Nadzieja sięga dalej, burzy mury, gdziekolwiek się pojawi, a godności człowieka nie da się odebrać i tego właśnie doświadczyliśmy przez te trzy dni, które spędziliśmy w Rzymie. Były to doświadczenia bardzo osobiste i intensywne; mogliśmy odczuć ich radość, wszyscy mieli na twarzach wyraz pokoju” – zaznaczył.
Dla Aguado, który pracuje z więźniami od 14 lat, fakt, że to wydarzenie zamknęło Jubileusz Nadziei, nie jest przypadkowy. „Świat więzień jest niewidoczny, a w pewnym sensie musimy zacząć brać pod uwagę, że osoby osadzone w końcu wychodzą na wolność i muszą na nowo włączyć się w normalne życie, a to zależy od społeczeństwa. Wiemy, że Pan Jezus przebacza wszystko, więc kim jesteśmy, by nie przebaczać tym ludziom i wciąż ich stygmatyzować? Nazywa się ich byłymi skazańcami, a przecież są po prostu osobami, z całą ich godnością i wolnością” – podkreślił.
Aguado zapewnił, że Pan Jezus „zawsze jest z nimi i idzie z nimi”, zaznaczył pilną potrzebę uznania więźniów za żywych członków Kościoła i zaapelował do odpowiedzialności każdego chrześcijanina: „Czasem bierzemy uczynki miłosierdzia za oczywistość, ale nie zawsze wprowadzamy je w życie. Pan stawia nam wyzwanie: `Byłem w więzieniu`, a pytanie pozostaje to samo: `Czy przyszedłeś mnie zobaczyć?`”.
Jest wiele żyć, które trzeba ocalić
W historycznym jubileuszu wziął również udział włoski kapłan ks. Raffaele Grimaldi, który opuścił posługę kapelana w więzieniu Secondigliano w Neapolu, gdzie służył osadzonym przez 23 lata, aby koordynować pracę 230 księży posługujących niemal 62 tysiącom osadzonych w całych Włoszech. Rozmawiając z ACI Prensa, zauważył, że wydarzenie to „jest mocnym przypomnieniem, że Kościół chce nieść miłość i miłosierdzie Boga do więzień, że wychodzi na poszukiwanie tych, którzy się zagubili”.
Według ks. Grimaldiego jubileusz „wydobył na światło dzienne najtrudniejsze sytuacje, których doświadczamy w naszych więzieniach, oraz dramat osadzonych”, w tym przeludnienie, brak zasobów, samobójstwa, zaniedbania, a „przede wszystkim brak akceptacji ze strony społeczeństwa”.
Kapłan przyprowadził przed papieża Leona XIV więźniów z różnych włoskich zakładów karnych, zwłaszcza ludzi młodych oraz jednego mężczyznę skazanego na dożywocie. „Był to dla nich moment wielkiej radości” – skomentował. „Każdy więzień potrzebuje nieustannie słyszeć słowo miłosierdzia: od ludzi, którzy nie osądzają, nie wskazują palcem, nie potępiają, lecz obejmują” – powiedział.
Podkreślił także, że przez cały rok w zakładach karnych trwało duchowe przygotowanie, gdzie „głoszenie nadziei jest potężnym przesłaniem, które głęboko porusza serca wszystkich”.
Ks. Grimaldi przyznał, że osoby te „popełniły błędy” i odbywają za nie karę; wezwał jednak, by „wyciągnąć do nich rękę, aby mogli podjąć swoje życie na nowo i się zmienić”, z wymiarem sprawiedliwości połączonym z miłosierdziem, „aby sama sprawiedliwość nie stała się zemstą”. W czasie swojej wieloletniej posługi w więzieniach, dodał, spotkał wiele osób, które przeszły piękną drogę duchową, „jak młody Albańczyk, który 12 grudnia przyjął sakrament chrztu”.
„To uświadamia nam, że w naszych więzieniach jest wiele istnień, które trzeba ocalić i którym trzeba pomóc, bo jeśli takich możliwości nie ma, więzień umiera wewnętrznie, a my zabijamy także nadzieję, która jest w jego sercu” – zaznaczył włoski kapelan więzienny.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Jubileusz Więźniów: „Czy słowa papieża odnoszą się i do mnie?”
Więźniowe z Polski przepisali Pismo Święte [+GALERIA]
Chiny i chrześcijaństwo: most wciąż w budowie





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny