fot. arch. Dom Chłopaków w Broniszewicach

Zmarł Rafał z Domu Chłopaków w Broniszewicach. „Był ikoną” – piszą dominikanki

„Przez 36 lat był naszym światłem, radością i symbolem szczęścia pomimo wszystko” – mieszkańca Domu Chłopaków w Broniszewicach pod Pleszewem żegnają siostry dominikanki. Rafał zmarł w poniedziałek przed północą. Miał 42 lata, a w placówce mieszkał od 1986 roku, gdy miał zaledwie 6 lat.

Siostry wspominają Rafała, jako człowieka „niesamowicie utkanego przez Stwórcę”, a przy tym bardzo szczęśliwego. Jego uśmiech na twarzy ujmował każdego gościa Domu w Broniszewicach. Bardzo lubił eleganckie koszule i dobre perfum. Był również wielkim fanem ptasiego mleczka, pepsi i lodów. Dużo przebywał w kaplicy, a gdy siostry zastanawiały się, czy zabierać go na mszę św. z uwagi na ulewę, odgrażał się, rozwiewając wątpliwości dominikanek.

>>> Chłopcy z Domu Chłopaków w Broniszewicach spełnili marzenie i spotkali się z papieżem Franciszkiem

„Rafał dał nam tak wiele duchowych, niewidzialnych skarbów pomimo swojej ogromnej niemocy i niesprawności. Udowodnił bardzo wyraziście wbrew współczesnemu światu, że Jego życie było PEŁNE. Do zobaczenia, Rafał. Nareszcie możesz biegać” – żegnają domownika siostry.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze