fot. MateuszChlystun/Twitter

100 bochenków chleba na 100-lecie

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Poznański piekarz miał swój oryginalny pomysł na setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Piekarni Jacka Polewskiego nie widać z ulicy na poznańskich Jeżycach. Nie ma też żadnego szyldu. Można do niej trafić jedynie po zapachu. Przed wejściem leżą worki z ziarnem. To m.in. z żyta znajdującego się w środku powstanie mąka, z której Polewski i jego pracownicy przygotowali specjalny, niepodległościowy chleb. Ciasto powstało według dokładnie takiej samej receptury jak w 1918 roku. Wypieczone bochenki trafiły w ręce potrzebujących mieszkańców stolicy Wielkopolski. Akcji towarzyszyła zbiórka pieniędzy dla na ciepłą zupę dla bezdomnych i ubogich, serwowaną raz w tygodniu przy dworcu.

Zdjęcie: piekarz Jacek Polewski, fot. MateuszChlystun/Twitter


„Sto lat Niepodległości, cóż taka rocznica zdarza się raz na sto lat i myślę sobie, że to jest chyba dobry pomysł, by świętować w taki sposób. W Poznaniu mamy taką tradycję pracy organicznej, pracy u podstaw i lubimy konkretne działanie. Nie będę wymyślał jakichś wydumanych, napompowanych sposobów. Chcę po prostu rozdać ludziom chleb, tym którzy tego potrzebują” – mówił w rozmowie z RMF Jacek Polewski.

fot. Zupa na Głównym, Facebook


Polewski, zwracając uwagę na pokojową symbolikę chleba, swoje przedsięwzięcie opatrzył hasłem „Make CHLEB not war” co przecież świetnie komponuje się ze świętomarcińskim rogalem, symbolem 11. listopada w Poznaniu.
Zobacz także
Wasze komentarze