fot. PAP/EPA/Quique Curbelo
50 tysięcy osób na papieskiej mszy na Gran Canarii [+GALERIA]
Około 50 tysięcy osób uczestniczyło w czwartek w mszy, którą papież Leon XIV odprawił w Las Palmas na Gran Canarii na Wyspach Kanaryjskich. Odwiedza je jako pierwszy papież w historii. W homilii wyraził uznanie dla mieszkańców wyspy, zaangażowanych w pomoc przybywającym tam migrantom.
Mieszkańcy Gran Canarii i turyści przebywający na wyspie entuzjastycznie powitali papieża. Tłumy zgromadziły się na ulicach miejscowości Arguineguin, gdzie Leon XIV spotkał się z migrantami, ofiarami handlu ludźmi i ratownikami oraz wolontariuszami, niosącymi pomoc.
Papież oddał też tam hołd tym migrantom, którzy zginęli na morzu. Setki osób wypełniły następnie okolice katedry Świętej Anny, gdzie Leon XIV spotkał się z duchowieństwem.

Pod wieczór na stadionie w Las Palmas papież odprawił mszę. W obiekcie i wokół niego zgromadziło się około 50 tysięcy osób- podali lokalni organizatorzy.
W homilii Leon XIV powiedział odnosząc się do kwestii migracji: – Pragnę, przede wszystkim, podziękować Panu za tyle dobra, które każdego dnia się tutaj dokonuje; powierzam mu zaangażowanie wszystkich, a zarazem cierpienia, których świadkiem jest ta ziemia. Uczestników mszy zachęcił do tego, by w jej trakcie modlili się za migrantów, którzy stracili życie na morzu, a także o to, by we wszystkich wierzących żywe były uczucia „człowieczeństwa, miłosierdzia i współczucia”.
Powołanie do miłości
Papież mówił, że wierzący są powołani do miłości. – Nie opiera się ona na kalkulacji ani na samym uczuciu, nie daje się też sprowadzić do zwykłej filantropii, lecz przenika całe nasze istnienie: jest ogniem dla duszy, światłem dla umysłu, nieodpartym impulsem dla wolności, pokojem – podkreślił. Zwrócił uwagę na potrzebę służby wobec najbardziej potrzebujących, bezbronnych i niezdolnych odwzajemnić się czymkolwiek. – Właśnie to ma miejsce na tej wyspie; w przyjmowaniu, w dzieleniu się i w bezinteresownym dawaniu- stwierdził.

– Tam, gdzie jest prawdziwa pokora, tam jest miłość, a gdzie jest miłość, tam jest pokój, ponieważ tylko w pokorze naprawdę poznajemy, kim jesteśmy, i dlatego możemy miłować się, spotykać, dawać siebie i przebaczać sobie w prawdzie- oświadczył papież. Homilię zakończył modlitwą o miłosierdzie i pokój mówiąc: – Aby na świecie ustały wojny, a wokół nas wzrastała nowa ludzkość, pojednana w miłości.
Podobnie, jak podczas poprzednich lotów w czasie podróży po Hiszpanii także na trasie z Barcelony na Gran Canarię papieski samolot miał eskortę maszyny hiszpańskiego lotnictwa. Samolot ten miał na ogonie rysunek lwa, co było nawiązaniem do imienia papieża- Leona.
Rano w piątek papież poleci na Teneryfę, gdzie odwiedzi ośrodek dla migrantów, a następnie odprawi mszę. Wieczorem powróci z Hiszpanii do Rzymu.












| Galeria (12 zdjęć) |
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny