ewtn

Fot. screen yt EWTN News

98-letni kardynał więziony i torturowany za wiarę: to ręka Boga mnie chroniła

W 1963 r. ks. Ernest Simoni, późniejszy albański kardynał, został aresztowany i skazany na śmierć przez komunistyczne ateistyczne władze Albanii po odprawieniu Mszy św. za spokój duszy zamordowanego prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna F. Kennedy’ego. W rozmowie z Markiem Ironsem w programie „EWTN News in Depth” 98-letni kardynał opowiedział, jak niezachwiana wiara pomogła mu przetrwać i uniknąć śmierci.

Kard. Simoni był więziony i torturowany za praktykowanie wiary. Ostatecznie karę śmierci zamieniono mu na przymusową pracę. Nadal potajemnie codziennie odprawiał Mszę św., podczas gdy partia komunistyczna usiłowała wykorzenić religię z całego regionu.

Choć wiele osób zdawało sobie sprawę z niebezpieczeństwa związanego z tym, nikt nie doniósł władzom komunistycznym. Jak powiedział, gdyby reżim odkrył, co robił, prawdopodobnie zostałby powieszony. Swoje ocalenie przypisuje wyłącznie łasce Bożej.

Fot. screen yt EWTN News
Fot. screen yt EWTN News

Po rozwiązaniu Albańskiej Partii Pracy w 1991 r. został zwolniony z obowiązku pracy fizycznej pod nadzorem państwa. Niewiele mówi o torturach, których doświadczył. „Zabrali mnie także do wojska… Kazali mi maszerować przez 16 godzin… bez jedzenia i picia. Umierałem” – wspominał kard. Simoni. „Dzięki Bogu, On chciał mnie ocalić. To ręka Boga mnie tam chroniła”.

>>> Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, ale jest jego częścią [ROZMOWA]

W 2014 r. papież Franciszek podczas wizyty w Albanii głęboko wzruszył się świadectwem tego kapłana, a w 2016 r. włączył go do Kolegium Kardynalskiego. Nazwał go „żyjącym męczennikiem”. Kard. Simoni odwiedza różne kraje, głosząc wszystkim Ewangelię i opowiadając o swoich doświadczeniach w komunistycznej Albanii. Jego planowana listopadowa wizyta w Stanach Zjednoczonych przypada 63 lata po zamachu na Kennedy’ego, dokonanym 22 listopada 1963 r. w Dallas.

Kardynał powiedział, że nie żywi urazy do tych, którzy prześladowali jego i innych katolików. W tym roku powrócił do więzienia, w którym go torturowano, i mógł tam publicznie odprawić Mszę św. „Mamy obowiązek modlić się za każdego nieprzyjaciela, aby Bóg okazał mu miłosierdzie i abyśmy mogli spotkać się ze wszystkimi w niebie, ponieważ Chrystus przelał swoją krew za nas wszystkich” – podkreślił sędziwy purpurat.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze