fot. Wikipedia / Antoni Buczek

Abp Głódź powołał komisję, która zbada sprawę ks. Henryka Jankowskiego

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź powołał, na życzenie Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie, komisję, która zbada zarzuty stawiane ks. prałatowi Henrykowi Jankowskiemu. Dotyczą one wykorzystywania seksualnego nieletnich.

O tym, że w gdańskiej kurii zostanie powołana kościelna komisja dowiedziała się Barbara Borowiecka, którą jako dziecko miał molestować prałat Henryk Jankowski. 17 kwietnia otrzymała ona pismo z kurii archidiecezji gdańskiej. Jej kanclerz, ks. Rafał Dettlaff, poinformował w nim, że Nuncjatura Apostolska w Warszawie „uznając, iż zasadnym jest wyjaśnienie sprawy ks. Jankowskiego w trybie przewidzianym przez wytyczne Konferencji Episkopatu Polski”, zwróciła się do metropolity gdańskiego, abp. Sławoja Leszka Głódzia.

Barbara Borowiecka, fot. screenshot, TVN24

Zostanie powołana komisja wyjaśniająca sprawę wieloletniego proboszcza kościoła św. Brygidy. Jak tłumaczy w liście ks. Dettlaff, jej zadaniem będzie „zebranie informacji, w aspekcie historycznym, a także moralnym, dotyczących zarzutów stawianych ks. Henrykowi Jankowskiemu”, zaś „zgromadzony materiał zostanie przekazany Nuncjaturze Apostolskiej w Warszawie”. Kanclerz kurii przypomniał również, że zgodnie z orzeczeniem Kongregacji Nauki Wiary, niemożliwe jest rozpoczęcie postępowania karnego wobec zmarłego prałata.

Przeczytaj też >>> Ks. dr Marek Jarosz: ofiara nadużycia seksualnego potrzebuje też opieki duchowej

O sprawie jako pierwszy poinformował portal kwartalnika „Więź”. Barbara Borowiecka była bohaterką reportażu Bożeny Aksamit „Sekret św. Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?” opublikowanego w grudniu 2018 r. w „Dużym Formacie”, magazynie „Gazety Wyborczej”. Borowiecka twierdziła w reportażu, że padła ofiarą przemocy seksualnej ze strony ks. Jankowskiego. Po publikacji materiału, kobieta zgłosiła sprawę do gdańskiej kurii, ale nie otrzymała żadnej odpowiedzi. W marcu złożyła do Sądu Okręgowego w Gdańsku pozew przeciwko kurii. Kobieta domaga się przeprosin oraz pół miliona złotych zadośćuczynienia.

fot. pixabay

W lutym 2019 r., po oskarżeniach kapłana Solidarności o wykorzystywanie seksualne nieletnich, trzej mężczyźni przewrócili pomnik prałata Henryka Jankowskiego stojący na skwerze, niedaleko kościoła świętej Brygidy. Prokuratura złożyła w sądzie akt oskarżenia przeciwko nim. Mężczyzn oskarżono o znieważenie pomnika i uszkodzenie mienia, za co grozi do pięciu lat więzienia. Gdańscy radni przegłosowali też uchwały, na podstawie których pomnik ks. Jankowskiego został usunięty ze skweru jego imienia.

Zobacz też >>> Polski Episkopat: Działania na rzecz eliminacji wykorzystywania seksualnego małoletnich

Zobacz także
Wasze komentarze