Fot. PAP/D. Kulaszewicz

Abp Głódź: użyłem niewłaściwych słów. Przepraszam

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Użyłem niewłaściwych słów. Chcę zapewnić, że nie miały one na celu urazić ofiar pedofilii. Tym bardziej te osoby przepraszam i łączę się z nimi w ich cierpieniu – napisał w oświadczeniu metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

Metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź, zapytany w niedzielę przez reporterkę „Faktów” TVN o film Sekielskich, odparł: „Wczoraj miałem inne zajęcia, nie oglądam byle czego”. Nie odpowiedział też na pytanie, czy wiedział o czynach pedofilskich księdza Franciszka Cybuli, jednego z duchownych, który pojawia się w filmie. „Proszę mnie tutaj nie atakować i nie prowokować” – stwierdził wówczas arcybiskup.

Zdjęcie: abp Sławoj Leszek Głódź podczas obrad zebrania plenarnego KEP, fot. Bartłomiej Zborowski, PAP

Nie ma przyzwolenia

„W związku z moją wypowiedzią, informuję, że zaskoczony zapytaniem dziennikarskim w drodze na uroczystości, użyłem niewłaściwych słów. Chcę zapewnić, że nie miały one na celu urazić ofiar pedofilii – tym bardziej te osoby przepraszam i łączę się z nimi w ich cierpieniu” – napisał hierarcha.  Dodał, że w archidiecezji gdańskiej nie ma i nie będzie przyzwolenia na pedofilię. „Dowodem na to są podejmowane procedury cywilne i kanoniczne zgodnie z zaleceniami papieża Franciszka, Kongregacji Nauki Wiary oraz Konferencji Episkopatu Polski” – podkreślił.

Sprawy ks. Cybuli i ks. Jankowskiego

Zaznaczył, że w każdym zgłoszonym przypadku nadużyć seksualnych wobec dzieci i młodzieży działa specjalna komisja archidiecezjalna. „Komisja ta również prowadzi sprawy śp. ks. Franciszka Cybuli i śp. ks. Henryka Jankowskiego” – poinformował. W sobotę premierę miał dokument „Tylko nie mów nikomu” braci Sekielskich, w którym przedstawione zostały przypadki wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne. W dwugodzinnym dokumencie braci Sekielskich znalazły się m.in. wywiady z ofiarami księży, zapis konfrontacji ofiar i księży, rozmowy z psychologiem i prawnikami. Można zobaczyć zdjęcia bohaterów sprzed lat, kamera towarzyszy im w podróżach do miejsc, w których – jak opisują – dochodziło do
molestowania.

Marsz Świętości Życia

fot. PAP/Paweł Supernak

Słowo kard. Nycza

W sam dzień premiery głos w tej sprawie zabrał przewodniczący Episkopatu oraz prymas Polski. Dziś – w wywiadzie dla portalu Onet.pl oraz dziennika Rzeczpospolita o swoim bólu wobec pokazanych w filmie grzechów i nadużyć wyraził kard. Nycz. Metropolita warszawski mówi, „na pewno Kościół w Polsce mógł pewne rzeczy robić szybciej i sprawniej. Patrzę przede wszystkim na to, co zostało zrobione, a Kościół w Polsce w ostatnich latach zrobił bardzo dużo. Natomiast uświadomiliśmy sobie, że to ciągle za mało”. Dodał też, że „współpraca z organami państwowymi na pewno jest potrzebna i wszyscy się zgadzamy co do tego, że komisja która podejmie się opracowania raportu nt. skali pedofilii w Polsce kiedyś pewnie powstanie. O swojej odmowie udziału w filmie „Tylko nie mów nikomu” stwierdził: „Pragnę za to przeprosić. Dziś bym wystąpił”. Warszawski metropolita zapytany o  fundusz dla ofiar pedofilii w Kościele odparł: „Myślę, że wkrótce powstanie”.

Zobacz także
Wasze komentarze