fot. Justyna Nowicka

Abp Jędraszewski: pamięć wzywa do przebaczenia i troski o lepszą przyszłość

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

W 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej w Katedrze na Wawelu abp Marek Jędraszewski przewodniczył Mszy św. i modlił się za naszą Ojczyznę. – Trzeba pamiętać o tym, co zaczęło się 80 lat temu. Musimy w duchu Ewangelii wykraczać poza to, co było i budować na tej pamięci i odpowiedzialności, która z niej wyrasta – naszą dobrą przyszłość – powiedział metropolita krakowski.

Arcybiskup rozpoczął homilię od cytatu: „Kiedy przyjdą podpalić dom, / ten, w którym mieszkasz – Polskę, / kiedy rzucą przed siebie grom, / kiedy runą żelaznym wojskiem…” i zaznaczył, że 1 września 1939 roku, bez oficjalnego wypowiedzenia wojny, zaatakowane zostały dwie miejscowości: Wieluń i Westerplatte.

Przypomniał też o układzie Ribbentrop-Mołotow z 23 sierpnia 1939, który był czwartym rozbiorem Polski, a także o postawie aliantów, którzy nie powiadomili o nim władz naszego kraju. 12 września w Abbeville miało miejsce spotkanie premiera Francji i premiera Wielkiej Brytanii, podczas którego podjęto decyzję o nieudzieleniu pomocy Polsce w walce z Niemcami. Finałem tej zdrady był dzień 17 września i wkroczenie na terytorium II Rzeczypospolitej wojsk sowieckich. „Taki był ten wrzesień 80 lat temu. Ale było też Westerplatte – symbol heroicznego boju polskiego wojska, które zmagało się do ostatniej kropli krwi o wolność dla naszej Ojczyzny” – przypomniał abp Jędraszewski.

EPA/NATIONAL DIGITAL ARCHIVE POLAND

Eksterminacja narodu żydowskiego i chrześcijan

– Nazistowski system był neopogański, dlatego walczył z Bogiem i narodami, dla których stanowił On najwyższy wyznacznik ich tożsamości. Naziści podjęli się eksterminacji narodu żydowskiego i chrześcijan. Wypowiedzieli również bezwzględną walkę polskiemu duchowieństwu. W obozach koncentracyjnych zginęło ponad 1800 księży, zarówno diecezjalnych, jak i zakonnych. Byli przewodnikami ludzi do Boga, a samym swoim istnieniem stanowili znak sprzeciwu dla neopogaństwa – mówił metropolita.

>>W trakcie II wojny światowej mordowany był co piąty ksiądz

Przypomniał, że 18 listopada 1965 podczas obrad II Soboru Watykańskiego biskupi polscy podpisali „Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich” ze słynnymi słowami: „Przebaczamy i prosimy o wybaczenie”.

– Biskupi polscy pierwsi wyciągają rękę, prosząc o przebaczenie i sami przebaczając. Ówczesna komunistyczna władza wytoczyła ogromny atak propagandowy, nazywając ich zdrajcami Ojczyzny. Pan Jezus mówi w swojej Ewangelii, że potrzeba przebaczać i modlić się za nieprzyjaciół, a warunkiem prawdziwie chrześcijańskiego życia jest pojednanie. Po latach okazało się, jak proroczy był to gest i jak bardzo uruchomił on proces zbliżania się między polskim a niemieckim narodem – zaznaczył hierarcha.

Powstanie warszawskie ślub

Fot. wikipedia

Przebaczenie

Z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej i w nawiązaniu do aktu polskich biskupów z 1965 roku, powstał nowy dokument biskupów polskich i niemieckich: „Osiemdziesiąt lat po wybuchu wojny dzisiejsze pokolenie w Polsce i Niemczech, a także w całej Europie, może doświadczyć wielu zmian na lepsze. Uznajemy jednak, że z owocami pojednania należy postępować w sposób odpowiedzialny; nie wolno ich lekkomyślnie narażać ze względu na interesy polityczne. (…) Apelujemy do wszystkich, aby czerpali ze zbiorowej pamięci przeszłości, obciążonej przemocą i niesprawiedliwością, siłę i inspirację do dalszych wspólnych działań na rzecz pokoju i jedności” – napisali biskupi obydwu krajów.

Na zakończenie homilii metropolita zaznaczył, że 1 września rano prezydent Niemiec, Frank-Walter Steinmeier, podczas obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej w Wieluniu powiedział po polsku: „Chylę czoła przed ofiarami ataku na Wieluń, chylę czoła przed polskimi ofiarami niemieckiej tyranii i proszę o przebaczenie”.

>>Wieluń: uroczystości 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej

– Przyjmijmy je z całym szacunkiem, bo może i one są kolejnym etapem w tym wielkim, niełatwym procesie budowania pojednania i pokoju w Europie i na świecie. Mając poczucie obowiązku, że trzeba pamiętać, o tym, co zaczęło się 80 lat temu, 1 września 1939 roku, musimy w duchu Ewangelii wykraczać poza to, co było i budować na tej pamięci i odpowiedzialności, która z niej wyrasta – naszą dobrą przyszłość – powiedział abp Marek Jędraszewski.

Zobacz także
Wasze komentarze