fot. Freepik/pvproductions
Analityk: raport PACE o pornografii przemocowej to słuszny kierunek, ale niepełna odpowiedź
„Raport PACE stanowi ważny sygnał, że instytucje europejskie coraz wyraźniej dostrzegają negatywne skutki rozpowszechniania pornografii” – pisze Julia Książek, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris. W omówieniu dokumentu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy wskazuje, że raport trafnie opisuje zagrożenia związane z tzw. pornografią przemocową, ale nie daje pełnej odpowiedzi na problem, ponieważ pomija szkodliwość pornografii jako takiej dla dzieci, rodziny i godności człowieka.
Julia Książek w tekście „Raport PACE o pornografii przemocowej: słuszny kierunek, niepełna odpowiedź” analizuje raport Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy „Violent pornography: a test for human rights” z 4 czerwca 2026 r. Dokument przygotowany przez Laurę Castel z Komitetu ds. Równości i Niedyskryminacji PACE dotyczy brutalnych treści pornograficznych rozpowszechnianych w internecie.
Autorka wskazuje, że raport uznaje tzw. pornografię przemocową za zjawisko normalizujące przemoc ze względu na płeć i sprzyjające wzrostowi przemocy wobec kobiet. Dokument zwraca też uwagę na ryzyko naśladowania niebezpiecznych praktyk seksualnych, w tym duszenia, które może prowadzić do poważnych konsekwencji neurologicznych.
Jak zaznacza Książek, z perspektywy ochrony godności człowieka, rodziny i dzieci jest to „krok w dobrym kierunku”. Jej zdaniem instytucje europejskie zaczynają publicznie uznawać, że pornografia niesie realne zagrożenia społeczne, a nie jest jedynie prywatną rozrywką.
Analityk Ordo Iuris ocenia jednak, że raport wymaga krytycznej lektury, ponieważ skupia się przede wszystkim na najbardziej ekstremalnych formach pornografii. W jej opinii pomija on „głębsze korzenie zjawiska: systematyczne uprzedmiotowienie człowieka, erozję naturalnych więzi małżeńskich i rodzinnych oraz destrukcyjny wpływ na rozwój psychoseksualny pokoleń”.
W tekście podkreślono, że raport PACE trafnie opisuje skalę dostępu do pornografii przez dzieci i młodzież. Wskazuje m.in. na bezpłatny dostęp do treści przez smartfony, brak skutecznej weryfikacji wieku, algorytmy rekomendujące coraz brutalniejsze materiały oraz wykorzystywanie motywów dziecięcych do przyciągania nieletnich.
Książek zaznacza, że raport słusznie alarmuje o wpływie pornografii na kształtowanie postaw, relacji i rozumienie zgody seksualnej. Jednocześnie, jej zdaniem, nie wyciąga z tych obserwacji wystarczających wniosków. „Dokument zakłada bowiem, że źródłem problemu jest przede wszystkim «przemocowy» charakter części materiałów pornograficznych. Nie podejmuje natomiast pogłębionej refleksji nad negatywnymi skutkami pornografii samej w sobie” – pisze autorka.
Ważnym elementem raportu są postulaty prawne. PACE opowiada się za stworzeniem definicji pornografii przemocowej, kryminalizacją jej produkcji, rozpowszechniania, hostowania i posiadania, a także szybkim usuwaniem takich treści z internetu. Raport przewiduje również sankcje wobec platform i wskazuje na potrzebę międzynarodowej współpracy.
Zdaniem Książek dokument potwierdza potrzebę precyzyjnego definiowania treści pornograficznych w ustawodawstwie oraz odpowiedzialności platform internetowych. Zastrzega jednak, że skuteczna ochrona dzieci wymaga szerszego podejścia, w tym weryfikacji wieku dla całego spektrum treści pornograficznych, a nie wyłącznie dla materiałów uznanych za przemocowe.
Autorka krytycznie odnosi się także do odwołań raportu do Konwencji stambulskiej oraz modelu tzw. kompleksowej edukacji seksualnej. Jej zdaniem takie ujęcie przesuwa akcent z uniwersalnej ochrony godności człowieka i dzieci na kategorie związane z polityką równości płci. Wskazuje również, że model edukacji promowany w dokumentach Rady Europy może podważać rolę rodziców jako pierwszych i naturalnych wychowawców.
Książek omawia także propozycje wykorzystania nowych technologii i sztucznej inteligencji do wykrywania, blokowania i usuwania nielegalnych materiałów, weryfikacji wieku oraz tworzenia baz danych. Zaznacza, że rozwiązania te mogą być technicznie obiecujące, ale wymagają ostrożności ze względu na ochronę prywatności, ryzyko nadmiernej cenzury i możliwość ideologicznej selekcji treści.
„Raport PACE stanowi ważny sygnał, że instytucje europejskie coraz wyraźniej dostrzegają negatywne skutki rozpowszechniania pornografii. Dokument trafnie wskazuje na zagrożenia brutalnych treści, potrzebę definicji prawnych, weryfikacji wieku, rolę AI, kwestię ochrony ofiar i odpowiedzialności platform” – podsumowuje analityk Ordo Iuris.
Jednocześnie dodaje, że analiza pozostaje niepełna, ponieważ konsekwentnie zawęża problem do pornografii przemocowej. Według niej dokument pomija szersze skutki pornografii dla rozwoju dzieci i młodzieży, relacji rodzinnych, zdrowia psychicznego oraz procesu uprzedmiotowienia człowieka.
W końcowej części tekstu Książek przypomina obywatelską inicjatywę „Stop Narkotykowi Pornografii”, przygotowaną i wspieraną przez Ordo Iuris. Projekt, pod którym zebrano ponad 212 tys. podpisów i który został złożony w Sejmie, przewiduje m.in. definicję treści pornograficznych, obowiązek skutecznej weryfikacji wieku na platformach oraz mechanizmy blokowania treści i odpowiedzialności dostawców.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Prośba z Niemiec odrzucona. Watykan nie zgadza się na kazania świeckich
Kanoniści: potrzebne są jednolite standardy stosowania „Vos estis lux mundi” w całym Kościele
Wakacje z wiarą: festiwale, rekolekcje i spotkania młodych w całej Polsce





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny