Bangladesz: porwano księdza!

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Ks. Walter William Rozario 27 listopada , tuż przed wizytą Ojca Świętego został uprowadzony, do tej pory mimo poszukiwań nie udało się ustalić miejsca w którym przebywa proszę o modlitwę w jego intencji – poinformował misyjne.pl ks. Paweł Kociołek, pracujący na co dzień w Bangladeszu.

W minionych latach dochodziło do ostrych prześladowań mniejszości religijnych, w tym wyznawców Chrystusa. Choć obecny rząd jest wyczulony na wszelakiego rodzaju próby wykluczeń społecznych i czasami interweniuje w obronie pokrzywdzonych, to trzeba jasno powiedzieć, że prawo to jedno, a życie to drugie i kieruje się swoimi zasadami. Bycie chrześcijaninem w takim kraju jak Bangladesz nie jest łatwe: oznacza skazanie na różnorodne formy dyskryminacji. 

Dzięki Bogu obecnie nie jesteśmy przedmiotem krwawych prześladowań, ale praktycznie wszędzie: w pracy, szkole, urzędzie, restauracji chrześcijanin jest traktowany jako druga albo nawet trzecia kategoria człowieka. Dla wielu to bardzo męczące i niezwykle upokarzające. Chrześcijanie często zadają sobie pytania: dlaczego tyle lat nie mogę dostać pracy, czemu w szkole, szczególnie gdy w klasie jest dwóch, trzech uczniów chrześcijan, nauczyciel stale podkreśla wyższość islamu nad chrześcijaństwem? Dlaczego w restauracji posiłek podawany jest „dla swoich” w specjalnie, tylko dla nich, odłożonych miskach? – opowiada ks. Kociołek.

O sytuacji chrześcijan w Bangladeszu pisaliśmy wcześniej.

Bangladesz: porwano księdza!
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze