Obchody Wielkanocy w Dhace, Bangladesz. Fot. PAP/EPA/MONIRUL ALAM

Bangladesz: tegoroczna Wielkanoc świętem państwowym

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Po 30 latach uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego w tym roku znów jest w Bangladeszu świętem państwowym. Oznacza to m.in., że w tym dniu zamknięte są wszystkie szkoły. Z inicjatywą w tej sprawie wystąpiła pierwsza w tym muzułmańskim w większości kraju katolicka posłanka do miejscowego parlamentu – Gloria Jharna Sarker. Jeszcze w czasie swej kampanii wyborczej zapowiadała ona, że będzie walczyła o uznanie na szczeblu państwowym praw wspólnot chrześcijańskich.

– Jesteśmy szczęśliwi, jest to pozytywny znak dla stosunków międzyreligijnych w naszym kraju – powiedzieli włoskiej agencji misyjnej AsiaNews tamtejsi chrześcijanie.

Niedziela Wielkanocna nie była świętem publicznym od połowy lat osiemdziesiątych XX wieku, gdy ówczesny prezydent-dyktator Hussain Muhammad Erszad zmienił świecką konstytucję kraju, wprowadzając do niej elementy religijne i ustanawiając islam jako religię państwową. Do tego czasu „od chwili wywalczenia niepodległości w 1971 r., niedziela była dniem świątecznym, a więc także Wielkanoc” – mówił włoskiej agencji jeden z tamtejszych przedsiębiorców. Szef państwa zmienił jednak kalendarz i dniem świątecznym stał się piątek, zgodnie z tradycją muzułmańską. Oznaczało to również, że i obchody Zmartwychwstania Chrystusa usunięto ze spisu świąt uznanych na szczeblu ogólnonarodowym – przypomniał rozmówca AsiaNews.

Obchody Wielkanocy w Dhace, Bangladesz. Fot. PAP/EPA/MONIRUL ALAM


Podkreślił, że po wspomnianej zmianie kalendarza świąt „nawet biskupi niewiele zrobili, aby przeciwstawić się temu, odwrotnie niż niektóre ruchy ekumeniczne, które co jakiś organizowały manifestacje protestacyjne, protesty siedzące i różne wydarzenia symboliczne”. Pierwsza prawdziwa możliwość poprawy sytuacji chrześcijan w Bangladeszu pojawiła się w tym roku, gdy po raz pierwszy w historii kraju katoliczka Gloria Jharna Sarker została wybrana do miejscowego parlamentu. Według rozmówcy agencji „potrafiła ona umiejętnie wykorzystać kruczki prawne”.

Obchody Wielkanocy w Dhace, Bangladesz. Fot. PAP/EPA/MONIRUL ALAM


W kraju bowiem daty ruchomych świąt islamskich (np. zakończenia ramadanu) ustala co roku komisja, kierowana przez ministra spraw religijnych. Dni te wyznacza się na podstawie ruchów Księżyca. I na początku roku zapowiedziano, że święto islamskie Szab-e-Barat, czyli Noc Przeznaczenia, wypada 21 kwietnia, a więc na Wielkanoc. Później jednak ruchy księżyca spowodowały, że przesunięto ten dzień na 22 kwietnia, czyli Poniedziałek Wielkanocny. Wówczas nowo wybrana posłanka poprosiła, aby 21 kwietnia był obchodzony jako dzień świąteczny, tym razem jednak dlatego, że jest to Niedziela Wielkanocna.

Nie wiadomo, czy również w następnych latach będzie podobnie, ale po raz pierwszy od 30 lat chrześcijanie mogą w tym roku świętować Wielkanoc w dniu wolnym także w szkołach publicznych.

Galeria (6 zdjęć)
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze