Bezdomni wraz z opiekunami modlili się na Jasnej Górze

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Około 700 osób uczestniczyło w sobotę na Jasnej Górze w 13. Pielgrzymce Bezdomnych. Razem z bezdomnymi modlili się pomagający im na co dzień kapłani, pracownicy Caritas Polska i innych organizacji pozarządowych z kilkunastu diecezji.

Jak podało biuro prasowe sanktuarium, hasłem przewodnim tegorocznej pielgrzymki były słowa z listu papieża Franciszka na Światowy Dzień Ubogich: „Biedak zawołał, a Pan go usłyszał”. Pielgrzymka rozpoczęła w kaplicy św. Józefa odśpiewaniem Mazurka Dąbrowskiego.

Głównym punktem spotkania była msza w kaplicy Matki Bożej celebrowana przez biskupa pomocniczego archidiecezji częstochowskiej Andrzeja Przybylskiego. Po mszy św. w Domu Pielgrzyma uczestnicy pielgrzymki tradycyjnie otrzymali ciepły posiłek.

„To wyjątkowa pielgrzymka, bo w 100-lecie odzyskania niepodległości Polski. Uroczystości rozpoczęliśmy od hymnu państwowego, było widać wzruszenie w tych, którzy go śpiewali, w ich twarzy, łzy poleciały, że uczestniczą w ważnym wydarzeniu, które mówi, że w całej tych ich biedzie są wolni, bo jesteśmy w wolnej ojczyźnie, niepodległej, dziękujemy za dar naszego życia i prosimy aby Pan Bóg rozwiązywał, te trudne ich sprawy” – powiedział zastępca dyrektora Caritas Archidiecezje Częstochowskiej ks. Paweł Dzierzkowski.

Pielgrzymkę Bezdomnych na Jasną Górę organizuje co roku Caritas Polska – największa katolicka organizacja w Polsce, pomagająca osobom potrzebującym. Pielgrzymka, obok wymiaru modlitewnego i społecznego, jest co roku okazją do zwrócenia uwagi na problem bezdomności.

fot. pixabay.com

Dyrektor Caritas Archidiecezji Częstochowskiej ks. Marek Bator mówił o pomocy bezdomnym, zwłaszcza w okresie zimowym. „Chodzi o to, żeby mieć oczy otwarte, to nie chodzi o to, żeby dać pieniądze, ale o to, żeby dobrze pokierować takim człowiekiem, który jest w sytuacji, że jest zagrożone życie, czyli poinformować odpowiednie organy, które przywożą potem takich ludzi do naszych domów, które my prowadzimy. Są to schroniska, noclegownie, jest to ogrzewalnia, i w tym miejscu dajemy im schronienie, żeby nie zamarzli” – wskazał.

Jak mówił Janusz Sukiennik, zajmujący się programami społecznymi w Caritas Polska, choć według oficjalnych obliczeń w Polsce jest ok. 30 tys. osób bezdomnych, te dane są jednak znacząco zaniżone. „Moim zdaniem jest ich dużo więcej, strasznie trudno jest to ustalić, bo oni się przemieszczają. Każdy bezdomny to jest inna historia i żeby pomóc bezdomnym, to trzeba w tą historię wejść” – podkreślił.

Sukiennik podkreślił, większość z bezdomnych potrzebuje przede wszystkim uwolnienia się od lęku, niskiego poczucia własnej wartości oraz poczucia osamotnienia, a jednocześnie musi zobaczyć, że „ma godność, ma wartość i to tego trzeba się dostać, uruchomić swój potencjał”.

„Dałem córce trochę pieniędzy, a sam wynajmowałem mieszkanie i właściciel sprzedał mieszkanie, a ja zostałem bez dachu nad głową. Ważne jest też zdrowie, a ja jestem po czterech operacjach i nie mogę pracować (…) Ale najgorszą sprawą jest samotność” – mówił, cytowany przez Biuro Prasowe Jasnej Góry, Edward – jeden z bezdomnych, którzy uczestniczyli w pielgrzymce.

Zobacz także
Wasze komentarze