Dziecięca radość  

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Jako że dzisiaj Dzień Dziecka – to troszkę o etiopskich dzieciach.  

W Etiopii jest ich wszędzie pełno! Dzieci i młodzież stanowią ponad 50% populacji kraju. W oczy rzuca się ich ogromna radość. Gdziekolwiek się pójdzie, mijane po drodze dzieci bardzo często z uśmiechami na twarzach machają rękoma, pozdrawiają, a jeśli odrobinę znają angielski, to też można usłyszeć „What’s your name?” czy „How are you?”. Zawsze też są bardzo chętne do zabawy, nawet takiej prostej jak zabawa w łapki, minizawody w bieganiu etc. Większość z nich nigdy nie miała żadnych prawdziwych zabawek, co bardzo rozbudza ich kreatywność. Tutaj kółko na patyku staje się samochodem, dwa płaskie patyczki połączone gwoździem stają się wiatrakiem albo nawet helikopterem! Piłka (jako że piłka nożna jest tu niesamowicie popularna) to po prostu różne skrawki materiału zwinięte w kulkę. Starsze dzieci grają w warcaby, w których plansza to kawałek kartonu z namalowanymi długopisem kwadratami, a pionki to kapsle. Uwielbiam tę prostotę!

Także dzieci maja wiele zabaw podobnych do tych, które sama pamiętam ze swojego dzieciństwa, jak np. „Stary niedźwiedź mocno śpi”, z tą różnicą że tu zamiast niedźwiedzia jest hiena. Bardzo popularny jest pląs „Mam chusteczkę haftowaną” w dokładnie takiej samej wersji jak Polsce. Jednak sporo dzieci poza zabawą ma też obowiązki, takie jak np. opieka nad młodszym rodzeństwem. Jednak nie przeszkadza im to cieszyć się z drobnych rzeczy, a nawet włączać się do zabawy z młodszym bratem na plecach. 

Galeria (3 zdjęcia)
Dziecięca radość  
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze