fot. PAP/Jarek Praszkiewicz
Bp Damian Muskus: Ewangelia nie obiecuje życia bez trudności
Możemy być dokładnie tam, gdzie chce nas mieć Bóg, a mimo to znaleźć się pośrodku burzy – mówił bp Damian Muskus OFM do pielgrzymów Wspólnoty Chrzanowskiej Pieszej Pielgrzymki Krakowskiej na Jasną Górę. Krakowski biskup pomocniczy spotkał się z nimi w Zawierciu.
W homilii bp Muskus mówił o doświadczeniu kryzysu i zwątpienia w wierze. – Wszyscy znamy chwile, kiedy tracimy grunt pod nogami, kiedy rzeczywistość wydaje się przytłaczająca i groźna. Sam lęk nie jest problemem. Problem zaczyna się wtedy, gdy pozwalamy, aby lęk stał się sposobem patrzenia na świat. Kiedy patrzymy wyłącznie na fale, przestajemy widzieć Jezusa – podkreślił, nawiązując do Ewangelii o Jezusie, który przyszedł do uczniów po wzburzonych falach.
Jak dodał, ta reguła dotyczy także Kościoła. – Widzimy podziały, konflikty, agresję, rozbite relacje i wiele gwałtownych zmian w świecie. Możemy się bać, że to wszystko nas przerośnie. Możemy, jak uczniowie, tak bardzo skoncentrować się na burzy, że zapomnimy, kto jest w jej środku. Jezus nie obiecuje, że usunie wszystkie trudności. Obiecuje swoją obecność. Wchodzi w nasze burze i mówi: „To Ja jestem. Nie bójcie się” – wyjaśniał.
Bp Muskus podkreślał, że wiara nie oznacza, że przestajemy się bać, ale że mimo lęku próbujemy zrobić kolejny krok w stronę Jezusa. – Czasem musimy poczuć, że toniemy, aby naprawdę zawołać: „Panie, ratuj mnie!”. I właśnie wtedy odkrywamy, że nie wszystko musimy zrobić sami. Jezus wyciąga rękę do człowieka, który chce się jej uchwycić – stwierdził.
>>> Bp Damian Muskus do pielgrzymów: potrzebujemy przypomnieć sobie, jak piękne jest chrześcijaństwo
– Ewangelia nie obiecuje więc uczniowi życia bez trudności. Możemy być dokładnie tam, gdzie chce nas mieć Bóg, a mimo to znaleźć się pośrodku burzy – mówił krakowski biskup pomocniczy.
Podając przykład Piotra, który wyszedł z łodzi, by przejść do Jezusa po falach, ale zaczął tonąć, duchowny zauważył, że nie został on uratowany dlatego, że jego wiara była doskonała. – Przeciwnie – właśnie zwątpił. A jednak jego lęk i zwątpienie nie kończą jego drogi. Prowadzą go do głębszego poznania Jezusa – zaznaczył, dodając że w łodzi na wzburzonym jeziorze uczniowie „przeszli drogę od lęku do zaufania, od nierozpoznania Jezusa do wyznania wiary”.
Odnosząc te słowa do doświadczeń pątników w drodze na Jasną Górę, bp Muskus stwierdził, że pielgrzymka uczy prostej rzeczy: trzeba iść, krok po kroku.
>>> Bp Muskus: krzyż Chrystusa nie jest narzędziem przeciwko drugiemu człowiekowi
– Nie wiemy, co wydarzy się jutro, ale możemy zrobić następny krok dzisiaj. Podobnie jest z wiarą. Nie musimy znać odpowiedzi na wszystkie pytania ani wiedzieć, jak Bóg rozwiąże nasze problemy. Potrzebujemy pamiętać, w czyją stronę idziemy – tłumaczył duchowny.
– Żywa wiara jest ciągłą wędrówką po falach do Tego, który jest naszym ratunkiem. Póki patrzymy na Jezusa, fale nam niestraszne – podsumował.
Pątnicy z archidiecezji krakowskiej dotrą na Jasną Górę 11 sierpnia.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |
Św. Zelia i Ludwik Martin, św. Teresa z Lisieux. Uczą, że warto kochać, razem pracować, cierpieć i „tracić” …
W prawosławnej pielgrzymce z Białegostoku na doroczne uroczystości w Supraślu idzie 700 osób
Alarmujący stan wody w Wiśle. Hydrolog: burze nie są korzystne





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny