Filipiny, Środa Popielcowa

Fot. EPA/FRANCIS R. MALASIG

Bp Miziński: Wielki Post to czas porządkowania naszego życia

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Wielki Post to czas porządkowania naszego życia, odkrywania powołania do świętości i stawania w prawdzie wobec naszych słabości i grzechów. W tym czasie wezwanie do nawrócenia rozbrzmiewa głośniej i jest bardziej bezpośrednie – powiedział PAP sekretarz generalny episkopatu Polski bp Artur Miziński.

Środa Popielcowa, przypadająca w tym roku 6 marca, rozpoczyna w Kościele katolickim trwający 40 dni okres Wielkiego Postu.

Jak powiedział bp Miziński, w całym roku liturgicznym każdy chrześcijanin jest wezwany do tego, aby przemieniać swoje życie na lepsze.

„Kościół daje nam jednak także szczególne momenty, w których to wezwanie do nawrócenia rozbrzmiewa głośniej i jest bardziej bezpośrednie. W Wielkim Poście Kościół daje nam trzy rady: powinniśmy modlić się jeszcze intensywniej, pościć – a więc rezygnować ze wszystkiego, co nas ogranicza w nawiązywaniu relacji z Bogiem, a także dawać jałmużnę, a więc pamiętać o drugim człowieku, który potrzebuje naszej pomocy” – wyjaśnił sekretarz generalny episkopatu.

Bp Miziński zaznaczył, że Wielki Post jest też formą przygotowania do świąt Wielkiej Nocy, w których przeżywamy tajemnicę przejścia Jezusa ze śmierci do życia. „Jesteśmy powołani, by przejść tę samą drogę, którą przeszedł Jezus – poprzez swoją mękę i śmierć aż do chwały zmartwychwstania. Jezus po to umarł i zmartwychwstał, aby nam tę drogę otworzyć i nią nas prowadzić” – podkreślił.

Bp Artur Miziński

Fot. Zofia Kędziora/misyjne.pl

Bp Miziński przypomniał, że Wielki Post trwa 40 dni, co jest nawiązaniem do 40-dniowego pobytu Jezusa na pustyni, kiedy był kuszony przez diabła przed rozpoczęciem głoszenia Ewangelii. „Jest to więc czas porządkowania naszego życia, jego odnowy, metanoi – czyli zmiany sposobu myślenia, odwrócenia się od tego co przyziemne, by zwrócić nasze myśli ku Bogu, za którym idziemy” – mówił.

Hierarcha przypomniał, że okres Wielkiego Postu rozpoczyna Środa Popielcowa i charakterystyczny obrzęd posypania głów wiernych popiołem.

„Ten zwyczaj ma nam przypominać prawdę o nas samych: że z prochu powstaliśmy i w proch się obrócimy. Ale także, że – jak przypominają nam słowa wypowiadane przez kapłana podczas liturgii pogrzebowej – Pan Bóg wskrzesi nas w dniu ostatecznym. Dlatego w Środę Popielcową podczas obrzędu posypania głowy popiołem usłyszymy również słowa: Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię, które są wezwaniem do tego, by przekraczać swoją ziemską naturę i kierować ducha ku Bogu” – zaznaczył bp Miziński.

Dodał, że Wielki Post ma być czasem odkrywania naszego powołania do świętości i stawania w prawdzie wobec naszych słabości i trudności, które spotykamy w codziennym życiu.

„Niech ten Wielki Post będzie czasem podejmowania różnych form wyrzeczeń, które pomogą nam przezwyciężyć nasze słabości i otwierania naszych serc na potrzeby bliźnich” – zaapelował. Jednocześnie zastrzegł, że podejmowana pokuta i umartwienia nie są celem samym w sobie, lecz mają nas ukierunkować na „zmartwychwstanie z grzechów, by żyć jako dzieci Boże”.

Zobacz także
Wasze komentarze