Zdjęcie: bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości, fot. KEP

Bp Tadeusz Bronakowski: Nigdy w Polsce spożycie alkoholu nie było tak duże. To dramat narodu [ROZMOWA]

6 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Sierpień to miesiąc, w którym Kościół katolicki w Polsce wzywa nas do abstynencji, do życia w trzeźwości. Jak pokazują badania, Polacy piją dziś o 50% więcej alkoholu, niż za czasów PRL… Sierpień się kończy, ale nie kończy się problem. Jak z nim sobie poradzić? I co w tej sprawie robią polscy duchowni? Rozmawiamy o tym z biskupem Tadeuszem Bronakowskim, szefem Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości przy Konferencji Episkopatu Polski.  

alkohol butelka

Fot. pixabay

Maciej Kluczka (misyjne.pl): Czy ten specjalny miesiąc ma sens? Czy ludzie – szczególnie wierni Kościoła katolickiego – w ogóle zwracają na to wezwanie do trzeźwości uwagę? Statystyki sprzedaży mówią, że w sierpniu sprzedaż alkoholowa jest bardzo duża, co pokazuje, że Polacy nie wiele sobie z tego miesiąca „robią”. 

Bp Tadeusz Bronakowski (przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości KEP): Kościół naucza, że każde dobro ma wielki sens. Nie mierzy go metodami właściwymi dla statystyki, lecz cieszy się każdym, nawet najmniejszym jego przejawem. Wiele zwycięstw nad zniewoleniami odbywa się w ciszy ludzkiego serca i dopiero po drugiej stronie zobaczymy, jak wiele dobra przyniosła troska o trzeźwość narodu. Troska ta przejawia się także w inicjatywie Kościoła w Polsce, aby sierpień był miesiącem abstynencji. Trwa ona już kilkadziesiąt lat, a świadectwa osób, które w tym czasie podjęły dobrowolny dar abstynencji, wyraźnie mówią, że jest to czas błogosławiony. Pragnę jeszcze podkreślić, że w sierpniu wzywamy do abstynencji dlatego, że trzeźwym trzeba być cały czas,  nie tylko w ten jeden miesiąc. 

Czy co roku trzeba w listach na ten miesiąc przypominać o tych samych problemach? 

Tylko pozornie są to stale te same problemy. Sytuacja społeczna, kulturowa, a nawet religijna w narodzie jest dynamiczna. Wystarczy zapoznać się z badaniami społecznymi. Kościół oczywiście bierze te wszystkie naukowe opracowania pod uwagę, ale patrzy na problemy uzależnień z głębszej perspektywy. Chodzi tu przecież o wolność, godność człowieka i jego zbawienie. Dlatego pisze listy, apeluje do sumień nie tylko powodowany troską o szeroko pojęte dobro narodu, lecz przede wszystkim jest to troska o dobro doczesne i wieczne każdego człowieka. 

>>> W walce z alkoholem nie wierzę w cuda [ROZMOWA]

fot. misyjne.pl

Czy Polacy mają – z roku na rok – coraz większy czy mniejszy kłopot z alkoholem? 

Polacy mają coraz większy problem nie tylko z pijaństwem, ale też dochodzą coraz to nowe uzależnienia. Na skutek reklamy alkoholu umocniła się proalkoholowa mentalność. Wielu twierdzi, że alkohol ma być zawsze i wszędzie obecny. Nigdy w historii jego spożycie nie było tak duże. To dramat narodu. Pamiętajmy jednak, że w Polsce żyje ok. 4 milionów abstynentów. To jest nadzieja: przez abstynencję wielu do trzeźwości wszystkich. 

W jaki sposób Kościół pomaga uzależnionym? Czy to jest pomoc wyłącznie duchowa czy też specjalistów nauk medycznych? Jakie są instytucje, do których mogą zgłosić się potrzebujący? Także rodziny, w których jest taki problem. 

Kościół od wieków prowadzi systematyczną pomoc osobom uzależnionym i ich rodzinom. Codzienna praca duszpasterzy i świeckich apostołów trzeźwości, różnych wspólnot, ruchów kościelnych, przynosi wspaniałe owoce powstania z nałogów tak wielu naszych braci i sióstr. Oczywiście, w ramach działalności charytatywnej niesiona jest też konkretna pomoc osobom dotkniętym problemami uzależnień. Ogromny nacisk kładziemy na zapobieganie tym problemom i to jest podstawowa nasza misja. W apostolstwie i duszpasterstwie trzeźwości mamy wielu wybitnych specjalistów z różnych dziedzin, którzy służą tej sprawie swoją wiedzą i podejmowanymi inicjatywami. Natomiast nie jest zadaniem Kościoła leczenie specjalistyczne alkoholików. To jest zadanie służby zdrowia. Tam osoby uzależnione powinny zgłaszać się po pomoc do specjalistów nauk medycznych. Jeśli chodzi o to, gdzie można zgłosić się po pomoc duszpasterską, to w każdej diecezji jest kapłan wyznaczony przez biskupa odpowiedzialny za duszpasterstwo trzeźwości i do niego można zwracać się z wszelkimi pytaniami. 

>>> Biskupi o reklamie alkoholu

fot. unsplash

Czy da się przezwyciężyć problem alkoholowy wyłącznie modlitwą? Na przykład modlitwą rodziny za uzależnionego? 

W czasie swojej posługi jako przewodniczącego Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości słyszałem wiele świadectw osób, które doznały uzdrowienia z nałogu dzięki dobrze przeżytej spowiedzi, dzięki gorliwej modlitwie. Mówią o tym, jako o cudzie Bożego Miłosierdzia. Wielką wartość ma zawsze modlitwa za bliźnich, składanie duchowych ofiar w intencji ich nawrócenia. Musimy pamiętać, że pijaństwo jest grzechem. Jego skutki są bardzo poważne, zarówno w perspektywie doczesnej, jak i wiecznej. W „Dzienniczku” św. Faustyny Pan Jezus wyjaśnił: „modlitwa za grzeszników jest zawsze wysłuchana”. Należy pamiętać, że oprócz modlitwy możemy podjąć za innych ofiarę, swój codzienny krzyż, cierpienie. O tym nam przypomniała Matka Boża w Fatimie. Taką duchową, wspaniałą ofiarą jest też dar dobrowolnej abstynencji podejmowany w intencji osób zniewolonych. 

Czy katolik może w ogóle pić alkohol? Czy są dawki / kultura picia, która jest bezpieczna i która nie rodzi ryzyka wpadnięcia w nałóg? 

Praktykowanie cnoty trzeźwości to zachowanie pełnej abstynencji lub sięganie po alkohol bardzo rzadko, w małych, wręcz symbolicznych ilościach. Dzieci i młodzież do 18. roku życia obowiązuje całkowita abstynencja. Istotą cnoty trzeźwości jest nie tylko i nie tyle umiar, co łatwość trwania w koniecznej abstynencji, bo przecież w życiu każdego dorosłego są sytuacje, w których musi się całkowicie powstrzymać od spożywania alkoholu. Coś takiego jak bezpieczne picie tak naprawdę nie istnieje – zwłaszcza w odniesieniu do osób, które spożywają alkohol regularnie. Trzeba zawsze pamiętać, że alkohol jest substancją toksyczną.  

fot. unplash

MODLITWA WIERNYCH O DAR TRZEŹWOŚCI  

Do Boga, Dawcy zbawienia i darów potrzebnych do jego osiągnięcia, zanieśmy nasze prośby.  

  1. Módlmy się za Kościół święty, aby po całej ziemi głosił Dobrą Nowinę, która jest orędziem życia wolnego i radosnego.
  2. Módlmy się za papieża i całe duchowieństwo, aby swoim świętym życiem i nauczaniem wskazywali drogę do Boga.
  3. Módlmy się za kapłanów abstynentów, aby przykład ich życia pomagał wiernym w praktykowaniu cnoty trzeźwości.
  4. Módlmy się za parlamentarzystów i rządzących, aby poprzez dobre prawo i jego egzekwowanie chronili rodziny, a szczególnie dzieci i młodzież przed szkodliwymi reklamami i ideologiami.
  5. Módlmy się za rodziców i wychowawców, aby świadomi odpowiedzialności przed Bogiem za wychowanie młodego pokolenia sprzeciwiali się demoralizowaniu dzieci i młodzieży.
  6. Módlmy się za młodych, aby pielęgnując cnotę wstrzemięźliwości kroczyli drogą zbawienia.
  7. Módlmy się za upijających się i uzależnionych o wydobycie się z ciemności grzechu ku życiu w jedności z Bogiem, który daje radość i prawdziwą wolność.
  8. Módlmy się za nas obecnych na tej Eucharystii, abyśmy podjęli decyzję abstynencji od alkoholu z miłości do Boga i bliźnich.

Boże nieskończenie dobry i łaskawy, wysłuchaj nasze prośby, które do ciebie z ufnością zanosimy. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. 

Bp Tadeusz Bronakowski: Nigdy w Polsce spożycie alkoholu nie było tak duże. To dramat narodu [ROZMOWA]
6 (100%) 1 ocen.

Zobacz także
Wasze komentarze