bp Jan Tyrawa

Fot. Domena Publiczna

Bp Tyrawa: cierpienie człowieka sprawiedliwego jest dowodem na to, że musi być Bóg

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

„Gdyby nie było Boga, który jest zdolny upomnieć się o cierpienie człowieka sprawiedliwego, nasze życie byłoby puste i bezsensowne” – powiedział podczas obchodów 35. rocznicy śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki bp Jan Tyrawa.

Ordynariusz diecezji, który w bydgoskim Sanktuarium Nowych Męczenników przewodniczył Mszy Świętej w intencji rychłej kanonizacji kapelana Solidarności, zauważył, że liturgia słowa w sposób bezpośredni nawiązywała do postaci męczennika.

– Czytanie pierwsze mówi wprost o wojnie Izraelitów o swoje miejsce na tym świecie i o swoje racje. Czytanie drugie przenosi ową walkę w sferę ducha i mówi o wierności powołaniu apostolskiemu. Wszystko po to, by ukazać to, co ma prowadzić ku zbawieniu. Z kolei Ewangelia ukazuje nam skuteczność modlitwy, ale też szczególny obraz Boga jako sędziego. „A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie?” – cytował celebrans, podkreślając, że właśnie te trzy czytania streszczają wszystkie momenty walki podjętej przez bł. ks. Jerzego Popiełuszkę.

Biskup Jan Tyrawa podkreślił, że wyrazem ducha tej walki mogą być wskazania św. Jana Pawła II, którego nauczaniem bł. ks. Jerzy się inspirował. „Każdy z was (…) znajduje też w życiu jakieś swoje Westerplatte, jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić, jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć, jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić, nie można zdezerterować” – cytował papieża Polaka.

Fot. wikipedia

Celebrans podkreślił również, że życie bł. ks. Jerzego Popiełuszki, jak i odczytane podczas Mszy Świętej fragmenty Pisma Świętego, rodzą pytanie – dlaczego cierpi człowiek sprawiedliwy? Odpowiedź – według biskupa – przychodzi prosto z Ewangelii: „A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie?”.

– Właśnie cierpienie człowieka sprawiedliwego jest dowodem na to, że musi być Bóg. Bo gdyby nie było Tego, który jest zdolny upomnieć się o cierpienie człowieka sprawiedliwego, nasze życie byłoby puste i bezsensowne. To rodzi nadzieję, wewnętrzne przekonanie, że dzisiaj warto żyć, być człowiekiem uczciwym, szlachetnym, sprawiedliwym, prawdomównym, wiernym, mimo iż tak wiele to kosztuje, bo jutro będzie lepsze – podsumował bp Tyrawa.

Modlitwa w bydgoskim sanktuarium zgromadziła duchowieństwo, przedstawicieli władz różnych szczebli, ruchów, stowarzyszeń, a także liczne poczty sztandarowe. – Niech testament zawarty w słowach bł. ks. Jerzego Popiełuszki, aby „zło dobrem zwyciężać”, staje się aktualnym wyzwaniem, stanowiącym weryfikację naszej chrześcijańskiej dojrzałości – dodał proboszcz parafii Świętych Polskich Braci Męczenników oraz kustosz ks. prałat Józef Kubalewski.

Zobacz także
Wasze komentarze