Fot. SENIVPETRO/FREEPIK

Bp Wojciech Osial: nie pozwólmy zniszczyć rodziny

– Jeśli chcesz naprawić świat to idź do domu i kochaj najpierw swoją rodzinę – mówił bp Wojciech Osial, który 2 marca przewodniczył w Narodowym Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia poczętego.

Temat marcowego spotkania brzmiał: „Poświęćmy swoje życie św. Józefowi. Złóżmy u jego stóp wszystko, czym jesteśmy i wszystko, co mamy” (św. Piotr Julian Eymard).

W homilii bp Wojciech Osial akcentował, że rodzina jest największym skarbem, jaki człowiek ma na ziemi. – Nie pozwólmy zniszczyć rodziny. Nie bawmy się rodziną, aby nie utracić jej piękna, bo przecież musi być mama, tata i dziecko. Żona nie marzy o mężu bohaterze, ale o mężu, z którym po prostu się zestarzeje. Mąż nie marzy o żonie, która będzie gwiazdą na rewirach mody, ale marzy o kobiecie, która stworzy mu dom rodzinny – powiedział celebrans.

>>> Rodzina koptów z Egiptu: w Polsce, z pomocą Boga i ludzi, znaleźliśmy bezpieczeństwo

Podkreślał, że pobożna rodzina uczy najpierw patrzeć w stronę Boga. – Dziękuję wam rodzice za wychowanie dzieci do wiary. Rodzice muszą mówić dzieciom o Bogu, bo są pierwszymi nauczycielami, wychowawcami i katechetami. To jest święty obowiązek rodzica mówić nieustannie o Bogu, oczywiście z miłością i delikatnością – stwierdził kaznodzieja.

dzieci, kościół
fot. Amor Santo/cathopic

Zaznaczył, że rodzice powinni nauczyć dzieci modlitwy. – Pierwszych modlitw nie uczy ksiądz, siostra ani pani katechetka w szkole, ale powinni nauczyć rodzice. Wiem drodzy rodzice, że jesteście zabiegani, zmęczeni i nie macie czasu, ale dziękuję wam za czas poświęcony dzieciom. Trzeba nauczyć dzieci znaku krzyża, modlitw i prawd wiary – mówił biskup pomocniczy diecezji łowickiej.

Wskazał, że świat potrzebuje świadectwa wiary rodziców. – Skuteczność wychowania religijnego zależy w dużej mierze od świadectwa życia rodziców. Przepiękne są rodziny będące razem w kościele na Mszy świętej. To one są odbiciem Świętej Rodziny. Dziecko widzi klęczącego ojca, modlącą się matkę i patrząc uczy się. Nie trzeba wtedy wiele mówić, bo postawa i gesty same mówią. Dziękuję wam rodzice za dawane świadectwo wiary – podkreślał hierarcha.

Prosił, aby dorosłe dzieci nie zapominały o swoich rodzicach. – Łatwo kocha się rodziców, kiedy przepiszą majątek, ale trzeba kochać rodziców, kiedy są chorzy i kiedy trzeba ich pielęgnować jak dziecko. Dramatem dla rodzica jest gdy dziecko o nim nie pamięta – powiedział bp Osial.

>>> Bp Romuald Kamiński: małżeństwo i rodzina drogą ku przyszłości

Po komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego bp Wojciech Osial w obecności biskupów zawierzył św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone.

W przemówieniu biskup kaliski podzielił się radością, że od 24 lutego w kinach w całej Polsce można oglądać film „Opiekun”. Podziękował ks. prał. Jackowi Plocie, kustoszowi kaliskiego sanktuarium, podkreślając, że dzięki jego inicjatywie i wytrwałym staraniom ten film o św. Józefie powstał i dzisiaj jest pięknym dziełem. – Film „Opiekun” jest bardzo ważnym świadectwem. Serdecznie chciałbym zaprosić, żeby pójść na ten film, obejrzeć go, ale także potem zaprosić innych. Niech pomoże nam jeszcze bardziej pokochać św. Józefa – powiedział bp Damian Bryl. Zachęcał wiernych, aby każdego dnia marca odmówić litanię lub inną modlitwę do św. Józefa.

Wcześniej w ramach konferencji świadectwami nt. rekolekcji zawierzenia św. Józefowi – 33 dni ze św. Józefem na podstawie rozważań o. Donalda H. Calloway’a dzieliły się osoby, które przeżywały lub są w trakcie tych rekolekcji. Rozmowę prowadził ks. Mateusz Puchała, dyrektor Radia Rodzina.

Mszy św. przewodniczył biskup pomocniczy diecezji łowickiej Wojciech Osial. Wraz z nim modlili się: biskup kaliski Damian Bryl, biskup pomocniczy Łukasz Buzun, o. Tadeusz Rydzyk, kapłani, klerycy roku propedeutycznego z archidiecezji poznańskiej, archidiecezji gnieźnieńskiej, diecezji bydgoskiej i diecezji kaliskiej studiujący w kaliskim seminarium, wierni z diecezji kaliskiej, a szczególnie dekanatów trzcinickiego, twardogórskiego i złoczewskiego.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze