epa05900092 Blood stains on a column at the scene of a bomb explosion inside Mar Girgis church in Tanta, 90km north of Cairo, Egypt, 09 April 2017. According to the Egyptian Health Ministry, at least 28 were killed and 71 injured in a bomb explosion at Mar Girgis Coptic church in the central delta city of Tanta during the Palm Sunday mass. EPA/MOHAMED HOSSAM Dostawca: PAP/EPA.

Chrześcijanie gotowi na męczeństwo

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Egipt żyje w cieniu dwóch wczorajszych zamachów na tamtejszych chrześcijan. W sumie zginęło 47 osób, a 114 odniosło obrażenia. „Spodziewamy się kolejnych zamachów. Jesteśmy gotowi na męczeństwo” – tak wczorajsze zamachy w Egipcie komentuje biskup katolickiego Kościoła koptyjskiego Kyrillos William.

W miejscowości Tanta zamachowiec-samobójca wtargnął do kościoła św. Jerzego. Doszedł do prezbiterium i tam, powstrzymywany przez diakonów, wysadził się w powietrze. Drugi zamach miał miejsce przy wejściu do kościoła św. Marka w Aleksandrii, gdzie liturgię sprawował patriarcha Tawadros, zwierzchnik głównego wyznania chrześcijańskiego w Egipcie, jakim jest Koptyjski Kościół Prawosławny. Terroryście nie udało się dostać do świątyni. Powstrzymali go policjanci.

Pogrzeb zamordowanych chrześcijan fot. PAP/EPA/MOHAMED HOSSAM

Pogrzeb ofiar zamachu w Tancie odbył się już wczoraj późnym wieczorem. 29 męczenników pochowano w krypcie kościoła. „Zostali powołani do nieba w dniu świątecznym, aby liście palmowe i gałązki oliwne zanieśli przed samego Chrystusa” – napisał patriarcha Tawadros w przesłaniu na pogrzeb. Przypomniał on, że poprzez post męczennicy ci przygotowali się do udziału w świętych obrzędach. „Tymczasem, kiedy się modlili i z całego serca uwielbiali Boga, poprzez cierpienie przeszli w chwili męczeństwa do chwalebnej radości zmartwychwstania” – napisał koptyjski patriarcha.

„Spodziewaliśmy się czegoś takiego. Bo zawsze nam obiecywali, że grudniowy zamach w Kairze to dopiero początek i że chrześcijan czekają jeszcze gorsze rzeczy w najbliższej przyszłości. Słowa dotrzymali, wybrali dzień świąteczny, Niedzielę Palmową, kiedy nasze świątynie są przepełnione. I wybrali też kościół o symbolicznej wymowie, bo sam patriarcha Tawadros sprawuje liturgię w tym miejscu. W ten sposób chcą przekonać wszystkich, że w Egipcie nie jest bezpiecznie, że państwo nie zapewnia chrześcijanom bezpieczeństwa. Tymczasem w Aleksandrii zginęli przecież funkcjonariusze policji, którzy nie chcieli wpuścić zamachowca do kościoła” – powiedział bp William.

Zobacz także
Wasze komentarze