Fot. pixabay

COP25: Kościół ma do odegrania bardzo ważną rolę w powstrzymaniu zmian klimatycznych

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

– O powstrzymaniu zmian klimatycznych dużo się mówi, ale nic się w tym celu nie robi. Na świecie rośnie emisja gazów cieplarnianych – zauważa Tomas Insua, przewodniczący Światowego Ruchu Katolickiego dla Klimatu. Jako obserwator trwającego obecnie w Madrycie światowego szczytu COP25 podkreśla on, że szanse na powstrzymanie zmian są bardzo małe, brakuje bowiem woli politycznej.

Kraje o największej emisji dwutlenku węgla nie chcą ograniczać zanieczyszczenia powietrza. Ponadto politycy wielu krajów często mają związane ręce, bardziej niż z wolą wyborców muszą się liczyć z interesami przemysłu i wielkich wydobywców ropy, gazu i węgla. W takiej sytuacji bardzo ważna jest rola instytucji i środowisk, które uwrażliwiają opinię publiczną. Należy do nich również Kościół katolicki – mówi Tomas Insua.

– Kościół ma do odegrania istotną rolę. Nie ma co do tego wątpliwości. Są to z jednej strony działania Stolicy Apostolskiej, papieża Franciszka, który wystosował swoje przesłanie na COP25. Kroki podejmowane przez watykańską delegację na tych światowych szczytach mają fundamentalne znaczenie – podkreślił w wywiadzie dla Radia Watykańskiego przewodniczący Światowego Ruchu Katolickiego dla Klimatu.

>>> Moje ekologiczne nawrócenie. 10 sposobów na zmianę nawyków, które nas zabijają

– Ale Kościół odgrywa też ważną rolę na szczeblu krajowym, lokalnym. Nasza misja polega również na wskazywaniu, że chodzi tu o kryzys przede wszystkim moralny, a nie polityczny, czy gospodarczy. I to staramy się robić jako Światowy Ruch Katolicki dla Klimatu, sieć ponad 900 organizacji katolickich z całego świata. Pomagamy Kościołowi żyć według encykliki „Laudato sì”. Warto też zauważyć, że w świecie katolickim istnieje pokolenie Laudato sì’, ruch młodych, którzy inspirują się papieskim dokumentem i Gretą Thunberg. W Madrycie na przykład odbywa się dzisiaj wielka manifestacja i obok Grety są na niej również młodzi katolicy, głównie z Hiszpanii, ale nie tylko, aby pokazać, że młodzi katolicy uczestniczą w tym wielkim ruchu.

Zobacz także
Wasze komentarze