macewa

fot. Wikimedia Commons (I, Przykuta)

Czarny Dunajec: 15 odnalezionych macew powróciło na cmentarz żydowski

Blisko 15 macew, które zostały odnalezione, wróciło już na cmentarz żydowski w Czarnym Dunajcu. Jest on odnawiany w ramach projektu „Ludzie, nie liczby”.

– Nie przewidywaliśmy, rozpoczynając projekt „Ludzie, nie liczby” tak wspaniałych chwil i powrotu na cmentarz takiej ilości macew. W Czarnym Dunajcu mamy już 6 całych macew i kilka fragmentów, nie licząc drobnych kawałków, razem około 15 sztuk wymagających konserwacji – mówi Dariusz Popiela, znany sportowiec i inicjator projektu „Ludzie, nie liczby”.

– Znalezione macewy stanowią niezwykłą wartość historyczną, są jedynymi na tym cmentarzu. Przez co chcemy je ratować i przedłużyć ich obecność i pamięć o utrwalonych w kamieniu osobach o kolejne kilkadziesiąt lat – dodaje Dariusz Popiela.

Na terenie Czarnego Dunajca zostało odnalezionych kilka rodzajów macew, każda z nich stanowi część opowieści historii żydowskich Polaków z Czarnego Dunajca i okolic. W lapidarium zamieścimy tablice edukacyjne informujące o treści każdego nagrobka – podkreśla Dariusz Popiela.

>>> Jesień życia. Opieka nad starszymi na świecie [MISYJNE DROGI] 

Bardzo ważnym miejscem na cmentarzu są cztery groby zbiorowe, które już zostały zabezpieczone. Jest nawet informacja o osobach tam pochowanych i w jakich okolicznościach zginęły. Udało się to osobom zaangażowanym w projekt „Ludzie, nie liczby” wspólnie z Komisją Rabiniczą. Na cmentarzu spoczywa m.in. około 25 młodych chłopaków – więźniów obozu pracy Hobag w Czarnym Dunajcu.

Odnawianie cmentarza pochłonie około 100 tys. złotych, które stanowią budżet projektu „Ludzie, nie liczby”. Pieniądze pochodzą od różnych sponsorów, darczyńców nie tylko z Podhala, ale i niemal całego świata. Można także cały czas włączyć się w zbiórkę przeprowadzaną w sieci, przez stronę na profilu portalu społecznościowego Facebook prowadzoną przez osoby zaangażowane w projekt „Ludzie, nie liczby”.

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze