Ks. Adrian Józef Galbas SAC, fot. KEP

Ełk ma nowego biskupa. Przyjechał z Poznania

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Do diecezji przychodzę z otwartością i ciekawością – mówi nowy biskup diecezji ełckiej, ks. Adrian Galbas SAC. To pallotyn, doktor teologii duchowości, a od 2011 roku prowincjał księży pallotynów w Poznaniu.

– W każdy możliwy sposób, a więc również za pomocą mediów społecznościowych, chcę spotykać się z ludźmi i być dla nich przystępny – podkreśla ks. Adrian Józef Galbas w rozmowie z Biurem Prasowym Konferencji Episkopatu Polski. Były prowincjał księży pallotynów w Poznaniu 12 grudnia ubiegłego roku został mianowany przez Ojca Świętego biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Święcenia biskupie przyjmuje 11 stycznia.

Katedra św. Wojciecha w Ełku, fot. Wikipedia

Biskup nominat, w rozmowie z ks. Pawłem Rytlem-Andrianikiem,  przyznaje, że diecezję „zna mało i głównie z wakacji”. Jak podkreśla, są to tereny bardzo urokliwe i przyjazne. – Na początku swojej kapłańskiej drogi byłem też na pielgrzymce pieszej z Suwałk do Wilna. Mam też przyjaciół w tej diecezji. Zdaję sobie sprawę, że diecezję znam za słabo, więc przede mną sporo nauki. Jestem jak nowicjusz. Jednak myślę, że ta sytuacja ma sporo zalet, bo do diecezji przychodzę z otwartością i ciekawością – ocenia ks. Galbas.

Rzecznik Episkopatu zapytał, w jakiej sytuacji zastał księdza Galbasa telefon z nuncjatury o nominacji. – Nie zapomnę tego dnia. To było ogromne przeżycie. Telefon z nuncjatury otrzymałem w uroczystość Niepokalanego Poczęcia. Było to dokładnie w tym dniu, gdy w Kościele czytaliśmy Ewangelię o zwiastowaniu i przejmujące słowa Maryi Fiat (Niech się tak stanie). Posługę biskupią podejmuję jako pallotyn. Mój zakon ma wspaniały charyzmat, który mnie ukształtował i stworzył duchowo. Święty Wincenty Pallotti był przekonany, że wszyscy członkowie Ludu Bożego są powołani do apostolstwa na mocy zobowiązania wynikającego z przykazania miłości. To charyzmat bardzo aktualny. Chciałbym jako biskup ofiarować go diecezji ełckiej i Kościołowi w Polsce. Chciałbym wszystkich zaprosić do współpracy w duchu Chrystusowym – dodał nowy biskup diecezji ełckiej.

Ks. Adrian Józef Galbas, SAC, fot. YouTube

Ks. Rytel-Andrianik zauważył, że ks. Galbas ma za sobą nie tylko studia teologiczne, ale też dziennikarskie. – Komunikacja ma dziś kluczowe znaczenie, czy będzie ksiądz aktywny w mediach społecznościowych? – zapytał ks. Andrianik nowego biskupa. – Chcę spotykać się z ludźmi w każdy możliwy sposób, a więc również za pomocą mediów społecznościowych. Spotkanie i wyjście ku człowiekowi jest przecież przesłaniem Kościoła. W czasie rekolekcji przed święceniami rozważałem teksty liturgii święceń biskupich i muszę przyznać, że są one bardzo przejmujące. Wśród pytań, które zadaje się biskupowi elektowi jest to: „czy chcesz być przystępny dla ludzi?”. Te słowa zapadły mi głęboko w serce. Przystępność biskupa jest wielowymiarowa i z pewnością jednym z jej wymiarów jest przystępność poprzez media, również te społecznościowe. Chcę spotykać się z ludźmi i być dla nich przystępny. Jeśli chodzi o moje studia dziennikarskie, to w czasie studiów z teologii pastoralnej pomyślałem, że ta dodatkowa specjalizacja przyda się w mojej pracy duszpasterskiej – odpowiedział.

fot. pallotyni.pl


Nowy biskup pomocniczy opisał też swoje biskupie motto i herb, które głęboko przemyślał i przemodlił. Na hasło biskupie wybrał dwa proste słowa: „Pax Christi” (Pokój Chrystusa). Jak przyznaje, to część pallotyńskiego pozdrowienia. – Słowa te wyrażają też moje pragnienie, by biskupia posługa była przekazywaniem pokoju. Herb ma niebieskie tło, które przypomina Maryję, w centralnej części jest krzyż, który jest znakiem naśladowania Chrystusa i posługi apostolskiej. Jest też gwiazda nawiązująca do mędrców, którzy widzieli gwiazdę na wschodzie. Oznacza ona pragnienie dzielenia się pokojem Chrystusa ze wszystkimi. Natomiast gołąbek w herbie nawiązuje do sceny biblijnej, gdy Noe po potopie wypuścił z arki gołębicę, a ta wróciła z listkiem z drzewa oliwnego, przynosząc w ten sposób znajdującym się w arce pokój i nadzieję. Hasło i herb wyrażają moją wielką nadzieję, by moja posługa biskupia kojarzyła się ludziom właśnie z niesieniem wszystkim pokoju i nadziei.

Przeczytaj historię pallotyna-misjonarza >>> Polski misjonarz z rwandyjskim sercem [ROZMOWA]

– Przede wszystkim proszę diecezjan, by mnie życzliwie przyjęli, bo będę w diecezji ełckiej na początku osobą z zewnątrz. Moim diecezjanom i sobie samemu życzę byśmy, korzystając ze wszystkich talentów, które dał nam Chrystus, wspólnie zmierzali do świętości – dodał ks. Adrian Józef Galbas.

Zobacz także
Wasze komentarze