fot. DANIEL DAL ZENNARO

Formuła 1: Leclerc wygrał Grand Prix Włoch. Kubica 17.

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Charles Leclerc w bolidzie Ferrari wygrał Grand Prix Włoch na torze Monza. Tuż za nim finiszował Valtteri Bottas, a trzeci był drugi z kierowców Mercedesa – broniący tytułu mistrza świata Lewis Hamilton. Robert Kubica z Williamsa zajął 17. pozycję, ostatnią spośród zawodników, którzy ukończyli wyścig.

Charles Leclerc prowadził – choć nie bez trudu – od początku do końca wyścigu na legendarnym torze Monza i wygrał swoją drugą z kolei Grand Prix Formuły 1. Wcale to jednak nie oznacza, że we Włoszech nie działo się w niedzielę nic ciekawego. Po całej serii zdarzeń przez moment wydawało się, że o niezłą, oczywiście jak na możliwości Williamsa, lokatę powalczy Robert Kubica, ale Polak ostatecznie skończył ściganie na 17. miejscu, ostatnim wśród sklasyfikowanych.

fot. DANIEL DAL ZENNARO

Grand Prix Włoch zaczęło się tak naprawdę na długo przed zielonym światłem. Z różnych powodów sędziowie ukarali aż czterech kierowców (najpierw Lando Norrisa i Pierre’a Gasly’ego, a już w niedzielę Kimiego Raikkonena i Sergio Pereza), dzięki czemu Robert Kubica ruszył nie z 19., a z 15. pola. Dodatkową pozycję Polak zyskał już na starcie i resztę wyścigu w jego wykonaniu mogliśmy sobie wyobrazić – zazwyczaj jest to bowiem tracenie kolejnych pozycji na korzyść kierowców dysponujących znacznie lepszymi samochodami. Nikt jednak nie mógł przewidzieć tego, co stało się już na 6. okrążeniu.

Zobacz także
Wasze komentarze