EPA/FABIO FRUSTACI

Franciszek: tylko pokora prowadzi nas do Boga

Na znaczenie pokory, jako drogi prowadzącej nas do Boga wskazał papież Franciszek podczas dzisiejszej audiencji generalnej, bezpośrednio poprzedzającej uroczystość Bożego Narodzenia.

Papież przypomniał okoliczności narodzin Jezusa, w wielkim ubóstwie betlejemskiej stajenki. Jednocześnie zacytował słowa św. Jana Ewangelisty, stwierdzającego, że Dzieciątko będzie „światłością świata”.

Następnie Franciszek zauważył, że pasterze uosabiają ubogich Izraela, natomiast Magowie narody pogańskie, a w szczególności tych wszystkich, którzy w ciągu wieków szukali Boga i wyruszali, aby Go odnaleźć. „Przesłanie Ewangelii jest jasne: narodziny Jezusa są wydarzeniem uniwersalnym, dotyczącym wszystkich ludzi” – podkreślił Ojciec Święty.

„Tylko pokora jest drogą, która prowadzi nas do Boga, a jednocześnie, właśnie dlatego, że prowadzi nas do Niego, prowadzi nas także do istoty życia, do jego najprawdziwszego znaczenia, do motywu najbardziej godnego zaufania, dla którego warto żyć” – powiedział papież. Wyjaśnił, że tylko pokora otwiera nas na doświadczenie prawdy, autentycznej radości, do poznania, które się liczy. „Bez pokory jesteśmy «odcięci» od zrozumienia Boga i samych siebie” – dodał.

>>>Franciszek: pochłaniają nas przygotowania i prezenty. Zapytajmy, co zrobić dla Jezusa i dla innych!

EPA/FABIO FRUSTACI

To powód naszej radości

Franciszek zachęcił wszystkich do adorowania Syna Bożego, który stał się człowiekiem. Zaznaczył, że oznacza to szczególnie pomoc ubogim, ponieważ ubóstwo jest najpewniejszą drogą do pełnego posiadania Królestwa Bożego. Wyznał, że pragnie też towarzyszyć w drodze do Betlejem wszystkim, „którzy nie mają niepokoju religijnego, którzy nie stawiają sobie problemu Boga, a nawet nie walczą z religią, tym wszystkim, których niesłusznie nazywa się ateistami”. Ojciec Święty przypomniał, że Bóg pierwszy nas umiłował. „To jest powodem naszej radości: świadomość, że zostaliśmy umiłowani bez żadnej zasługi, że zawsze poprzedza nas Bóg w miłości, miłości tak konkretnej, że stała się ciałem i zamieszkała pośród nas. Ta miłość ma imię i oblicze: Jezus jest imieniem i obliczem miłości, która jest podstawą naszej radości” – powiedział papież.

Kończąc Franciszek stwierdził: „Bracia i siostry, życzę wam dobrych i świętych Świąt Bożego Narodzenia i chciałbym, aby, choć oczywiście będą życzenia, spotkania rodzinne i zawsze jest to bardzo piękne, ale aby zawsze była świadomość, że Bóg przychodzi dla mnie. Niech każdy to powie: „Bóg przychodzi dla mnie”. Świadomość, że dla szukania Boga, znalezienia Boga, przyjęcia Boga trzeba pokory. Spoglądania z pokorą. Łaski rozbicia zwierciadła próżności, pychy. Spojrzenia na siebie, spojrzenia na Jezusa, spojrzenia na horyzont, spojrzenia na Boga, który do nas przychodzi i dotyka serca z tym niepokojem, przynoszącym nam nadzieję. Dobrych i świętych Świąt Bożego Narodzenia”.

Słowa do Polaków

Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków.

Podczas Świąt Bożego Narodzenia niech Wam towarzyszy radość wynikająca ze świadomości, że bez żadnej naszej zasługi, Bóg nas umiłował miłością tak konkretną, że stała się ciałem i zamieszkała pośród nas.

Niech ta Miłość, która ma na imię Jezus, narodzi się w Waszych sercach, w Waszych domach i w Waszych rodzinach.

Z serca Wam błogosławię!

Wybrane dla Ciebie

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze