fot. Anna Gorzelana/misyjne.pl

Hospicjum JESTEM w Szczecinie – rok pomocy rodzinom w najtrudniejszych chwilach

Hospicjum Perinatalne JESTEM w Szczecinie obchodzi pierwszy rok działalności. W tym czasie otoczyło opieką ponad trzydzieści rodzin, które mierzyły się z dramatyczną diagnozą dotyczącą ich nienarodzonego lub ciężko chorego dziecka. To pierwsze tego typu hospicjum w województwie zachodniopomorskim.

– Ten rok to nie tylko instytucja, która funkcjonuje, ale przede wszystkim ponad trzydzieści bardzo różnych historii osób, którym pomogliśmy – powiedział ks. Andrzej Partika, dyrektor placówki. Jak podkreślił, hospicjum powstało nie „dla liczb, ale dla ludzi” – dla dzieci i ich rodziców, którzy potrzebują obecności i wsparcia. – Hospicjum nie jest o umieraniu. Hospicjum jest o życiu – zaznaczył.

Z pomocy hospicjum mogą korzystać rodziny, które usłyszały trudną diagnozę prenatalną, oczekują narodzin chorego dziecka lub przeżywają żałobę po jego utracie. – Na pierwszym spotkaniu rodzice dowiadują się, że nie zostaną sami. Otrzymują wsparcie psychologiczne i medyczne, a także pomoc w wyborze drogi postępowania – wyjaśniła dr n. o zdr. Agnieszka Kardziejonek, koordynator wsparcia w hospicjum.

>>> Hospicjum mówi o życiu, nie o śmierci [ROZMOWA] 

Zespół tworzą specjaliści różnych dziedzin – perinatolodzy, neonatolodzy, neurolodzy dziecięcy, terapeuci i psychiatrzy. – Udało się zgromadzić w jednym miejscu wielu ekspertów, dzięki czemu możemy indywidualnie dopasować pomoc do każdej sytuacji – dodał prof. Maciej Ziętek, specjalista położnictwa i perinatologii.

Hospicjum współpracuje również z lekarzami, którzy jako pierwsi informują rodziców o diagnozie. – Organizujemy spotkania i warsztaty, podczas których uczymy, co mówić, a czego unikać, by nie pogłębiać bólu rodziców – zaznaczyła dr Kardziejonek.

Prof. Ziętek wyraził nadzieję, że wsparcie, jakie niosą hospicja perinatalne, stanie się standardem prawnym w całym kraju.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze