Zdjęcie poglądowe Fot. PAP/EPA/MOHAMMED SABER

Izraelska atrakcja turystyczna „Basen Heroda” pozbawia palestyńskie ziemie wody

Zbiornik zasilany źródłami, położony w pobliżu osady Petza’el (Fasayil) na Zachodnim Brzegu, stał się powszechnie znany jako „Basen Heroda”. To historyczne miejsce znajduje się na starożytnym systemie wodnym powiązanym z erą Heroda. We wrześniu 2026 roku stało się ono przedmiotem intensywnego zainteresowania mediów, m. in. publikacji amerykańskiego dziennika “The New York Times” z powodu trwających sporów geopolitycznych. 

Lokalni izraelscy osadnicy przekształcili zbiornik w popularne miejsce do kąpieli i atrakcję turystyczną. Jednak palestyńscy rolnicy twierdzą, że przekierowanie tej wody na utrzymanie basenu turystycznego mocno osuszyło i poważnie uszkodziło zaopatrzenie w wodę potrzebną dla ich lokalnych upraw i zwierząt hodowlanych. 

Izraelscy parlamentarzyści zachęcają do odwiedzania starożytnego zbiornika zwanego “Basenem Heroda” na Zachodnim Brzegu, który tego lata napełniono wodą przekierowaną z gospodarstw należących do Palestyńczyków.

Tymczasem palestyńscy rolnicy, którzy uprawiali dotąd tam arbuzy, bakłażany i ogórki  twierdzą, że w czerwcu odcięto ich główne źródło nawadniania, rurociąg doprowadzający wodę ze źródła na pola i do pobliskiej społeczności, a wodę skierowano do zbiornika. Podczas wizyty w ubiegłym miesiącu woda tryskała z rury do basenu, w którym kąpały się dziesiątki Izraelczyków, podczas gdy inni urządzali pikniki w pobliżu, bezprawnie wkraczając na prywatną ziemię.

“Pewnego ranka z rury nic już nie wypływało”, powiedział Saad Nemer, korespondentowi “The New York Times”, 69-letni rolnik, będący wraz z rodzeństwem właścicielem gruntu, na którym znajduje się zbiornik. Od tamtej pory obserwuje on, jak źródło jego utrzymania usycha w pustynnym słońcu.

>>> Palestyna: dzisiaj w Betlejem [ROZMOWA/MISYJNE DROGI]

W ciągu kilku dni basen stał się letnią atrakcją przyciągającą setki Izraelczyków tygodniowo. Przechodzili oni przez ziemię należącą do rodziny Nemerów. Jeden z deputowanych do izraelskiego parlamentu zachęcał w mediach społecznościowych do odwiedzania tego miejsca, przedstawiając to jako przyjemny sposób „zajmowania ziemi”.

Nikt nie przyznał się do przecięcia rurociągu. Izraelscy osadnicy świętowali jednak ponowne napełnienie basenu w filmach zamieszczanych w mediach społecznościowych, a jeden z izraelskich parlamentarzystów oświadczył, że „bohaterscy osadnicy” zwrócili zbiornik „w żydowskie ręce”. Choć basen znajduje się na prywatnej posesji, jeden z izraelskich deputowanych zachęcał ostatnio do odwiedzania go jako przyjemnego sposobu „zajmowania ziemi”.

Na Zachodnim Brzegu, gdzie dostęp do wody jest już ograniczony, osadnicy od początku roku co najmniej 80 razy uszkodzili instalacje wodociągowe i sanitarne, wynika z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych. W pobliżu źródeł budowali także nielegalne posterunki osadnicze, a następnie zastraszali Palestyńczyków przychodzących tam, aby się kąpać lub napoić zwierzęta.

Ataki te, często pozbawiające całe społeczności bieżącej wody na kilka dni, a nawet tygodni, są częścią nasilającej się przemocy ze strony osadników na Zachodnim Brzegu. W ciągu ostatnich trzech lat ekstremistyczni osadnicy siłą wypędzili tysiące Palestyńczyków z ich domów oraz podpalali samochody, domy i meczety.

Nemer zwrócił się o pomoc do izraelskiego organu wojskowego odpowiedzialnego za sprawy ludności cywilnej w niektórych częściach Zachodniego Brzegu. W piśmie skierowanym w lipcu do jego adwokata, z którym zapoznał się “The New York Times”, administracja poinformowała, że rurociąg zostanie ponownie podłączony. Nie odpowiedziała jednak na żądanie usunięcia osób bezprawnie przebywających na jego posesji. Izraelskie siły ponownie podłączyły rurociąg i podjęły „działania mające zapobiec dalszemu uszkadzaniu przewodu wodnego”,  poinformowano w oświadczeniu. Dodano, że wzniesiono ogrodzenie, „aby uniemożliwić osobom łamiącym prawo wejście na ten teren”. Wojsko potwierdziło także, że zbiornik znajduje się na prywatnym gruncie, a przekierowanie wody było „bezprawne”.

Woda ponownie popłynęła na pola Nemera, ale tylko przez jeden dzień, po czym instalacja została ponownie uszkodzona Podczas niedawnej wizyty na miejscu znaczna część terenu nadal nie była ogrodzona. “Serce mi pęka, kiedy widzę ich w naszym basenie” – powiedział Nemer. Dodał, że obawia się tego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby próbował samodzielnie ponownie podłączyć rurę. “Boję się, że jeśli tam pójdę, pobiją mnie” – stwierdził. 

>>> Palestyna: biblijna Samaria na liście światowego dziedzictwa UNESCO

Osadnicy z pobliskiego nielegalnego posterunku odmówili odpowiedzi na pytania dotyczące zbiornika. Niektórzy byli wysocy rangą izraelscy generałowie i urzędnicy twierdzą, że prawicowy rząd Izraela nie robi wystarczająco dużo, aby powstrzymać przemoc na Zachodnim Brzegu. Ich zdaniem ma ona ostatecznie doprowadzić do wyparcia większości Palestyńczyków z terytorium okupowanego przez Izrael od 1967 roku. Większość osób, z którymi dziennikarze “The New York Times” rozmawiali przy basenie, powiedziała, że są izraelskimi osadnikami. Wielu przyznało, że świadomość, iż woda została doprowadzona kosztem miejscowych palestyńskich gospodarstw, dodatkowo zachęcała ich do odwiedzania tego miejsca.

“Dobrze, że utrudnia to życie Arabom. Ten kraj należy do narodu izraelskiego”, powiedział Ori, 15-letni uczeń szkoły średniej z Asael, osiedla położonego na południowym skraju Zachodniego Brzegu. “Tutaj można się świetnie bawić”, dodał, siedząc z przyjaciółmi i paląc fajkę wodną.

Wzdłuż jednej strony basenu rozwieszono izraelskie flagi, a po drugiej ustawiono wielką metalową Gwiazdę Dawida. Niektórzy izraelscy parlamentarzyści chcą przekształcić zbiornik w państwową atrakcję turystyczną. Nadali mu nazwę „Basen Heroda”, nawiązującą do żydowskiego króla, który rządził tym regionem w I wieku przed Chrystusem. Eksperci podkreślają jednak, że zbiornik nigdy nie został właściwie przebadany archeologicznie ani datowany, dlatego jego pochodzenie pozostaje nieznane.

Amichaj Elijahu, izraelski minister dziedzictwa narodowego Izraela, zapowiedział, że jego resort przeznaczy milion dolarów na odnowienie tego miejsca. W rozmowie telefonicznej powiedział, że „w razie potrzeby moglibyśmy wywłaszczyć” zbiornik i wypłacić właścicielom odszkodowanie.

Kilka kilometrów dalej Nemer pokazał w telefonie stare akty własności, które, jak powiedział,  dowodzą, że jego dziadek ponad sto lat temu kupił całą posiadłość, obejmującą pola, zbiornik oraz zasilające go źródło. Ma także nowsze dokumenty wydane przez izraelską administrację cywilną, które najwyraźniej potwierdzają, że władze uznają prawo własności jego rodziny. Nemer powiedział, że w przeszłości rodzina utrzymywała dobre stosunki z izraelskimi sąsiadami. Na początku lat 70. XX w. on i jego brat odkopali, oczyścili i napełnili zbiornik. Zapraszali zarówno Izraelczyków, jak i Palestyńczyków do kąpieli, a nadmiar wody kierowali w dół zbocza, aby nawadniać pola.

Według Nemera miejsce cieszyło się popularnością przez ponad 15 lat. Jednak po tym, jak kilka osób utonęło w basenie, rodzina w połowie lat 90. postanowiła go opróżnić, obawiając się odpowiedzialności za kolejne wypadki.

Nemer powiedział, że w 2024 roku pojawili się tam nowi osadnicy. Mniej więcej w tym samym czasie ktoś uszkodził należący do niego system wodny. Nowo przybyli odnosili się do niego agresywnie, a jeden z pracowników, Jamal Jarwan, powiedział, że w tym samym roku został przez nich napadnięty. Jarwan mieszka na skraju posiadłości rodziny Nemerów, w społeczności składającej się z około dwunastu rodzin. “Chcą nas stąd wyrzucić”, powiedział 32-letni mieszkaniec Ayed al-Hayas, odnosząc się do osadników.

Al-Hayas, pracujący jako robotnik dniówkowy, powiedział, że jego rodzina potrzebuje tej wody do gotowania, mycia się oraz pojenia zwierząt. “Bez wody nie ma życia”, podkreślił.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze