fot. unsplash

Jak kultura popularna krzywdzi dziewczynki i kobiety? [RECENZJA]

3 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Obsesja piękna dotyczy niemal wszystkich kobiet. Często zaczyna się już w dzieciństwie i ma duży wpływ na późniejsze życie. Czy można ją zatrzymać?  

„Obsesja piękna. Jak kultura popularna krzywdzi dziewczynki i kobiety” to książka, do której przeczytania zachęcił mnie sam tytuł. Od razu poczułam, że musi być bardzo ciekawa! A wraz z każdą kolejną przeczytaną stroną utwierdzałam się w przekonaniu, że pierwsze wrażenie zupełnie mnie nie zawiodło.  

Piękno wszędzie 

Piękne oczy, piękny brzuch, piękne włosy, piękne usta, piękne dłonie, piękne nogi, piękna twarz, piękne ciało. Piękno atakuje nas każdego dnia. Z każdej strony. W telewizji, na ulicy, w mediach społecznościowych, w szkole, w pracy, w autobusie. Przeglądasz się w lustrze, przyglądasz się innym, oglądasz reklamy, w których pani o gładkiej cerze namawia Cię do zakupu kremu na zmarszczki, a ulubiona aktorka w serialu budzi się w nieskazitelnym makijażu i idealnie ułożonej fryzurze. Pewnie już się do tego przyzwyczaiłeś i nawet nie zwracasz uwagi, jak bardzo każdego dnia jesteś atakowany pięknem. Ja również nie bardzo się nad tym zastanawiałam. Aż sięgnęłam po „Obsesję piękna” i przeczytałam zaledwie kilka stron, na których autorka tłumaczy, dlaczego zdecydowała się na napisanie tej książki. Usłyszała bowiem od pewnej dziewczyny, że kiedyś wstydziła się wyjść z domu, bo uważała, że nie wyglądała zbyt dobrzeI choć dla wielu powód ten może się wydawać naprawdę błahy, zupełnie taki nie jest. 

>>> Karolina Binek: czy ludzie pochodzący ze wsi są gorsi? [FELIETON]

fot. pixabay

Dzisiejsza kultura popularna narzuca na kobiety w każdym wieku presję bycia piękną. I choć każdy zwraca uwagę na inne cechy, autorka „Obsesji piękna” słusznie zauważa, że pewne elementy wyglądu podobają się niemal wszystkim. To przede wszystkim gładka twarz – bez zmarszczek i wyprysków, a także szczupłe ciało bez cellulitu, zgrabne nogi, płaski brzuch, duże oczy, gładkie i lśniące włosy. Właśnie tak według kultury popularnej powinna wyglądać kobieta idealnaI według tego przepisu większość kobiet kreuje swój wizerunek na Instagramie.  

>>> Karolina Binek: dasz mi lajka? [FELIETON]

Dlaczego kobiety chcą być piękne? 

W swojej książce Renee Engeln opisuje spotkania z kobietami w różnym wieku. Łączy je jedno – wszystkie chcą być piękne. Każda z nich ma inną historię związaną z postrzeganiem siebie i podejściem do samej idei piękna. Na wiele z tych rozmówczyń miały wpływ słowa, które słyszały od swoich bliskich już w dzieciństwie. Często spowodowane było to niezadowoleniem ze swojego ciała ich rodziców lub też wymaganiami, jakie stawiali oni przed swoimi córkami. Wymagania te to nie tylko zmuszanie do rygorystycznej diety, lecz także komentarze dotyczące wyglądu dzieci. Wypowiedzi niektórych kobiet były naprawdę poruszające. Dlatego też uważam, że książkę tę powinien przeczytać każdy rodzic, a zwłaszcza matki.  

Rozmowy 

Autorka „Obsesji piękna” zwraca też uwagę na rozmowy pomiędzy kobietami. Niektóre z nich maja nawet swoja własną nazwę – to fat shaming. Dialog w takim stylu występuje chociażby wtedygdy jedna przyjaciółka mówi, że ma duży brzuch, a druga temu zaprzecza. Wbrew pozorom zaprzeczenie nie sprawia jednak, że narzekająca na swój wygląd dziewczyna czuje się lepiej. Wręcz przeciwnie. Podobna sytuacja ma miejsce w popularnej reklamie Dove, której celem było uświadomienie kobietom, że wszystkie z nich są piękne. I chociaż pomysł na tego typu kampanię wydaje się dobry, to w rzeczywistości jednak odnosi się do ideału piękna i przynosi skutek odwrotny od zamierzonegoZatem, w jaki sposób rozmawiać o wyglądzie, by nie popaść w obsesję piękna?  

>>> Kobieta przeciwko kobiecie. Dlaczego to sobie robimy?

fot. unsplash

Odpowiedź na to pytanie stara się odnaleźć autorka wraz ze swoimi studentami. Czy im się udało? By się dowiedzieć, warto sięgnąć po  książkę. Myślę, że to naprawdę ważna i tak potrzebna w dzisiejszym świecie lektura. 

Zobacz także
Wasze komentarze