fot. EPA/JOSE SENA GOULAO

Jarosław Różański OMI: mówienie o Afryce jako o przyszłości Kościoła jest uzasadnione

– Papież niesie Afryce przesłanie pokoju, bardzo mocno powiązane z ideą pojednania – mówi o. Jarosław Różański OMI. W rozmowie dla oblaci.pl komentuje obecną pielgrzymkę papieża Leona XIV do Afryki.

Piotr Ewertowski: Papież wybrał się do krajów o bardzo różnorodnej kulturze. Niektórzy traktują Afrykę niemal jak jedno państwo, a jest to kontynent bardzo zróżnicowany. Leon XIV odwiedza państwa, które pozornie niewiele mają ze sobą wspólnego.

Jarosław Różański OMI: – Naturalnie, że Afryka jest bogactwem, jeśli chodzi o różnorodność. Z tym się łączy również różnorodność języków, ludów oraz ich pochodzenia. W samym tylko Kamerunie używa się 284 języków. Nie mówię tutaj o dialektach, ale o językach, bo formy dialektyczne poszczególnych języków to jest jeszcze inna sprawa. Co więcej – tymi 280 językami mówi populacja niespełna 25 milionów ludzi.

Jeśli dodamy do tego różnorodność klimatyczną, to obraz staje się jeszcze pełniejszy. Weźmy choćby Kamerun: od północnych obszarów typowych dla Sahelu, przez sawannę, aż po lasy tropikalne. Z kolei Algieria – to przecież w dużej mierze Sahara. Gwinea Równikowa natomiast, zwłaszcza w części kontynentalnej, leży w strefie równikowej. Widać więc wyraźnie, że nie można mówić o żadnej jednolitości.

Jaki zatem klucz pielgrzymki papieża można wychwycić w jego podróży do tak odmiennych krajów?

– Na pierwszym miejscu jest to umacnianie braci w wierze – podstawowe powołanie papieża jako następcy św. Piotra. Papież pielgrzymuje, aby umacniać wierzących. Dotyczy to zarówno bardzo małej wspólnoty katolickiej w Algierii – liczącej niespełna siedem tysięcy osób, czyli ułamek procenta społeczeństwa w kraju w 98% muzułmańskim – jak i innych miejsc.

Jednocześnie pojawia się drugi element: papież jako ambasador pokoju i współżycia różnych ludów oraz wyznań. Dotyczy to Algierii, ale jeszcze wyraźniej państw silnie naznaczonych konfliktami, takich jak Kamerun, Angola czy Gwinea Równikowa.

fot. PAP/EPA/JOSE SENA GOULAO

Wszystkie te kraje w niedawnej przeszłości przeżywały trudne sytuacje wewnętrzne. W Algierii były to walki związane z ruchami islamistycznymi. W Kamerunie – szczególnie na zachodzie od 2016 roku – napięcia separatystyczne. W Angoli – wyniszczająca, długotrwała wojna domowa. W Gwinei Równikowej – twarda dyktatura i łamanie praw człowieka.

Dlatego papież niesie tam przesłanie pokoju, bardzo mocno powiązane z ideą pojednania. Podsumowując, widziałbym tu trzy kluczowe elementy: umacnianie w wierze, działanie na rzecz pokoju oraz działanie na rzecz pojednania.

To są kwestie kluczowe dla codziennego życia mieszkańców tych krajów – szczególnie tam, gdzie konflikty są bardzo świeże i bolesne.

W homiliach i przemówieniach papieża ten akcent na pokój i pojednanie jest mocno widoczny.

– Tak, ten apel jest mocno słyszalny. Co ważne, w Afryce są to często konflikty wewnętrzne, wynikające z nakładających się na siebie podziałów: kulturowych, językowych i politycznych. I właśnie w takim kontekście przesłanie papieża nabiera szczególnej mocy.

Naturalnie wszystko to w obecnym pontyfikacie ma charakter głęboko chrystocentryczny. Chrystus jest w centrum nauczania papieża – jako Ten, który może być drogą wyjścia zarówno dla życia osobistego, jak i społecznego.

Na zdjęciach i filmach z pielgrzymki papieża w Kamerunie i Angoli widać witające go tłumy ludzi, często młodych. Czy to znak, że Afryka rzeczywiście jest przyszłością Kościoła?

– Najpierw warto spojrzeć na dane ogólne, statystyczne. Afryka liczy dziś około półtora miliarda mieszkańców i jest kontynentem o najszybszym wzroście demograficznym. To właśnie tutaj przyrost ludności jest najbardziej dynamiczny. Co więcej, średnia wieku wynosi około 19–20 lat. Bardzo duży procent społeczeństwa stanowią dzieci i młodzież – nawet poniżej 15. roku życia. Z punktu widzenia demografii oznacza to, że kontynent ten będzie odgrywał niezwykle ważną rolę w przyszłości. Demografia zawsze wiąże się ze zmianami i nadzieją – i realnie wpływa na kształt świata.

I ci młodzi są rzeczywiście ludźmi religijnymi?

– Jeśli chodzi o religijność, to ateizm w Afryce stanowi bardzo niewielki procent i jest w dużej mierze zjawiskiem importowanym z kultury zachodniej. Generalnie mamy do czynienia z kontynentem ludzi wierzących.

Oczywiście struktura religijna jest zróżnicowana. W Algierii dominuje islam. W Kamerunie islam również ma znaczący udział, zwłaszcza na północy. W Angoli jego obecność jest słabsza, a w Gwinei Równikowej – marginalna. W krajach takich jak Kamerun, Angola czy Gwinea Równikowa obecne są także tradycyjne religie afrykańskie – najwięcej ich wyznawców jest prawdopodobnie w Kamerunie.

fot. EPA/JOSE SENA GOULAO

Jeśli spojrzymy na katolicyzm, to Angola – licząca około 36 milionów mieszkańców – ma ponad 50% katolików. W Kamerunie jest ich około 25%. Najwyższy odsetek katolików występuje w Gwinei Równikowej, jedynym hiszpańskojęzycznym kraju regionu, choć jest to państwo najmniejsze pod względem liczby ludności spośród odwiedzanych.

Dlatego mówienie o Afryce jako o przyszłości Kościoła jest uzasadnione. Wystarczy spojrzeć na statystyki – nawet jeśli dotyczą one danych sprzed dwóch lat – które pokazują, że liczba katolików w Afryce jest już większa niż w Europie. Oczywiście proporcje ludności są inne, ale sama liczebność wiele mówi o kierunku zmian.

—-

Ojciec Jarosław Stanisław Różański OMI urodził się w 1961 r. w Biłgoraju. W 1980 r. wstąpił do nowicjatu Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Świętym Krzyżu, gdzie rok później złożył pierwsze śluby zakonne. Następnie rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Obrze k. Wolsztyna, gdzie 17 czerwca 1987 r. przyjął sakrament święceń w stopniu prezbitera. W 1991 r. ukończył studia z zakresu filologii polskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W 1996 r. uzyskał licencjat kanoniczny z misjologii na podstawie pracy pt. „Założenie misji północnokameruńskiej” na ATK. Doktorat „Dojrzewanie północnokameruńskiej prowincji kościelnej Garua w latach 1946–1996”, pod kierunkiem o. prof. Antoniego Kurka OMI, obronił w 1998 r. Habilitował się w 2004 r. na podstawie dorobku naukowego oraz monografii „Inkulturacja Kościoła wśród ludów Środkowego Sudanu” na UKSW. W 2014 r. otrzymał tytuł naukowy profesora nauk teologicznych. Specjalizuje się w misjologii, afrykanistyce, religioznawstwie, dialogu międzykulturowym i międzyreligijnym. Główne zainteresowania Afryką i misjami pogłębione zostały przez pobyty badawcze, związane głównie z klasycznie pojmowaną strefą Sudanu Środkowego: Kamerun: (1991–1993; 2001; 2011; 2013); Czad (1993; 2001; 2013); Republika Środkowoafrykańska (1993; 2002; 2013); Sudan Południowy (2011); Sudan Północny (2012). Prowadził także badania terenowe na Madagaskarze (1995/1996; 2011). Owocem tych pobytów były liczne publikacje. Jarosław Różański OMI jest autorem 18 książek, redaktorem i współredaktorem 40 książek, autorem ponad 100 artykułów naukowych i rozdziałów w monografii, 50 popularnonaukowych oraz licznych haseł encyklopedycznych i recenzji naukowych. Jarosław Różański OMI wypromował prawie 40 doktorów. Od października 1999 r. pracuje na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, wpierw jako adiunkt, aktualnie jako profesor zwyczajny. W latach 2004–2013 był kierownikiem Katedry Historii Misji oraz kierownikiem Sekcji Misjologii. Od 1 marca 2013 r. jest kierownikiem Katedry Misjologii. Od 1 września 2013 r. do 30 września 2016 r. był dyrektorem Instytutu Dialogu Kultury i Religii. Ponadto jest członkiem Komitetu Episkopatu Polski ds. Dialogu z Religiami Pozachrześcijańskimi, w latach 2002–2012 r. był wiceprzewodniczącym, a od 2012 r. jest członkiem zarządu Polskiego Towarzystwa Afrykanistycznego i Polskiego Stowarzyszenia Misjologów. Jest on także członkiem Rady Programowej Festiwalu Nauki w Warszawie, a od roku 1987 r. członkiem redakcji „Misyjnych Dróg”.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze