Fot. unsplash / Lydia Torrey

Kalisz: schronisko apeluje o pomoc w ustaleniu sprawcy pobicia czterech szczeniaków; dwa z nich zmarły

Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Kaliszu zamieściło zdjęcia i apel z prośbą o pomoc w ustaleniu sprawcy pobicia czterech szczeniaków. Dwa z nich zmarły.

Kierownik kaliskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt Jacek Kołata poinformował we wtorek PAP, że na stronie społecznościowej instytucji zamieszczono apel w sprawie czterech szczeniaków, nad którymi ktoś miał się znęcać.

„Niektóre historie wydają się być zbyt tragiczne i emocjonalnie ciężkie. Tak jest tym razem. Dwa z czterech piesków zmarły w wyniku doznanych obrażeń. Chcemy zebrać jak najwięcej informacji, żeby pomóc policji w ustaleniu sprawcy” – powiedział Kołata.

W sobotę ok. godz. 22 mężczyzna – zameldowany w Łodzi – przywiózł do schroniska ok. dwumiesięczne zwierzęta z informacją, że porzucone czworonogi znalazł na ul. Pokrzywnickiej w Kaliszu.

>>> Suwalszczyzna: strażacy wyciągnęli z zaspy śnieżnej karetkę, która w niej utkwiła

Dziwne zgłoszenie

„W niedzielę wieczorem zadzwoniła do schroniska jakaś pani z pretensjami, że ktoś zabrał jej psy. Chciała je natychmiast odzyskać. Z uwagi na bardzo zły stan psiaków została poinformowana, że ma się w tej sprawie skontaktować z kierownictwem w poniedziałek – czego nie uczyniła. Dysponujemy danymi osobowymi pana, który przywiózł pieski oraz numerem telefonu pani, która w ich sprawie się z nami kontaktowała. Całość historii życia tych szczeniaków jest tak dziwna, że tym razem zdecydowaliśmy się poinformować opinię publiczną” – powiedział kierownik.

Lekarz weterynarii po zbadaniu piesków stwierdził, że mają widoczne ślady przemocy. „Mają przetrącone łapy, krwiaki, guzy, są potłuczone i obolałe” – powiedział Kołata. W trakcie badania okazało się też, że jakiś inny lekarz musiał się nimi wcześniej zajmować, ponieważ niektóre miały założone wenflony. Pomimo udzielonej pomocy dwa zwierzęta zmarły.

Zdjęcia zwierząt i apel zamieszczono na stronie społecznościowej schroniska.

„Chcemy, żeby ktoś, kto bił te pieski i kto jest odpowiedzialny za śmierć dwóch z nich został ukarany. Prosimy osoby, które widziały zwierzęta wcześniej lub wiedzą skąd pochodzą i do kogo należały o pilny kontakt z naszym biurem” – brzmi treść apelu.

Kierownik schroniska dodał, że kobieta, która chciała odebrać zwierzęta nie odbiera telefonu.

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze