Kard. Marx: straciliśmy ważnego dla kościoła człowieka

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Wraz ze śmiercią kardynała Joachima Meisnera, byłego arcybiskupa Kolonii, Kościół traci „głęboko wierzącego katolika, który do ostatka bronił swego stanowiska w sprawach, co do których był przekonany, a swoją wiedzą i kompetencjami przez wiele lat służył Kościołowi katolickiemu” – podkreślił w liście kondolencyjnym kard. Reinhard Marx. 

Przewodniczący Konferencji Biskupów Niemieckich i arcybiskup Monachium przyznał, że zawsze był po wielkim wrażeniem pobożności i argumentacji teologicznej Zmarłego. Kard. Meisner był „odważnym bojownikiem”, będącym zawsze gotowym do publicznej dyskusji. Jego doświadczenia z byłej NRD ukształtowały go na niezłomnego bojownika w sprawach wiary. 

„Zmarły swoim oddaniem i ofiarnością wywarł wielki wpływ na Kościół katolicki w podzielonych Niemczech” – podkreślił kard. Marx przypominając czas posługi kard. Meisnera jako biskupa pomocniczego w Erfurcie, biskupa Berlina i przewodniczącego Berlińskiej Konferencji Biskupów. Swoim talentem oratorskim potrafił wiele osiągnąć, jednak w czasach swojej posługi w NRD zawsze zachowywał dystans do rządzących, bo najważniejszą dla niego była wolność wiary”. Przewodniczący episkopatu Niemiec przypomniał też działalność kard. Meisnera jako przewodniczącego komisji liturgicznej w episkopacie Niemiec, działalność w podkomisji ds. Europy Wschodniej i Środkowej oraz jego zaangażowanie w dziele pomocy katolików niemieckich „Renovabis”. Niezapomnianym pozostanie też jego wkład w przygotowania do Światowego Dnia Młodzieży 2005 w Kolonii oraz wizyty papieża Benedykta XVI. „To święto wiary oddziałuje w Kościele Niemiec po dzień dzisiejszy” – stwierdził kard. Marx.

Archidiecezja Kolonia przygotowała w Internecie księgę kondolencyjną. Wśród pierwszych osób, które się tam wpisały, są też biskupi. „Wielkie, serdeczne podziękowanie za Twoje wielkoduszne dzieła pomocy, Drogi Kardynale Meisner. Bóg Co zapłać!” – napisał jako jeden z pierwszych bp Berislav Grgic z Tromsö w Norwegii. Z kolei bp Wolfgang Ipolt z Görlitz napisał: „Nasza mała diecezja wiele zawdzięcza zmarłemu Kardynałowi. Jako urodzony Ślązak czuł się przez całe życie związany z naszym regionem”.

Fot. flickr/JouWatch

Kard. Marx: straciliśmy ważnego dla kościoła człowieka
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze