Kard. Nycz o patriotyzmie gospodarczym

2 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.
Dziś dobra wspólnoty narodowej niepodobna zbudować, nie uwzględniając globalnego dobra – powiedział kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski uczestniczył w konferencji pt. “Patriotyzm gospodarczy – mit czy potrzeba”, która odbyła się dziś na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
 

Kard. Nycz stwierdził, że dojrzały patriotyzm, czyli uporządkowana miłość ku własnej ojczyźnie, nie wyklucza otwarcia się na wymiar globalny, na solidarność nawet planetarną. Ale nie jest do pogodzenia z kosmopolityzmem i partykularyzmem drugiej strony.

Mówiąc o patriotyzmie gospodarczym w kontekście nauczania Kościoła, metropolita warszawski zaznaczył, że katolicka nauka społeczna jest i powinna być ważnym kontekstem w refleksji nad kształtem patriotyzmu. Zwrócił też uwagę, że, choć w dokumentach Kościoła od 1931 r., tj. od czasów encykliki społecznej Piusa XI “Quadragesimo anno” pojęcie patriotyzmu gospodarczego nie występuje, to KNS daje wiele inspiracji w dyskusji zarówno nad współczesnym patriotyzmem, jak też nad jego wymiarem ekonomicznym.

Patriotyzm gospodarczy można traktować jako mit, który powinniśmy zamieniać w rzeczywistość. Dojrzały patriotyzm, czyli uporządkowana miłość ku własnej ojczyźnie, nie wyklucza otwarcia się na wymiar globalny, na solidarność nawet planetarną. Ale nie jest do pogodzenia z kosmopolityzmem i partykularyzmem drugiej strony. Dziś dobra wspólnoty narodowej niepodobna zbudować, nie uwzględniając globalnego dobra. Dobrze rozumiany patriotyzm gospodarczy powinien charakteryzować się swoistą specyfiką kulturową danego narodu, państwa, regionu. Nie powinniśmy ulegać temu, co można nazwać kolonizacją gospodarczą – mówił kard. Nycz.

Hierarcha wyjaśnił, że wobec umniejszonej współcześnie roli państwa, nauka społeczna Kościoła postuluje wzmocnienie roli międzynarodowych organizacji “tak, by międzynarodowemu wymiarowi gospodarki odpowiadał międzynarodowy wymiar polityki”. Podkreślił, że wymaga to większej świadomości i aktywności obywateli w polityce tak krajowej, jak i międzynarodowej.

fot.PAP/Tomasz Gzell

Kard. Nycz stwierdził, że w poszukiwaniu nowych rozwiązań trzeba kierować się dwiema zasadami: zasadą pomocniczości i zasadą solidarności. Stosowanie pomocniczości bez solidarności prowadzi do partykularyzmu społecznego. Stosowanie solidarności bez pomocniczości, prowadzi do opiekuńczości upokarzającej człowieka potrzebującego – mówił kard. Nycz.

Metropolita warszawski przestrzegał też przed przyjęciem jednej z dwóch skrajnych postaw, do których krytycznie odnosi się katolicka nauka społeczna: nacjonalizmu i pozbawionego granic etycznych i moralnych internacjonalizmu. Zachęcał do tego, by poszukując właściwego podejścia do kwestii patriotyzmu gospodarczego, zachowywać własną specyfikę i tożsamość.

Polacy pracujący w międzynarodowych korporacjach, prowadzących działalność na terenie Polski, powinni zwracać uwagę na ekonomiczny i szeroko rozumiane dziedzictwo kulturowe naszej ojczyzny. Chodzi o to, aby rozwój ekonomiczny przyczyniał się do promocji człowieka i narodu, z uwzględnieniem kulturowego dziedzictwa – przypominał kard. Nycz.

Konferencja pt. “Patriotyzm gospodarczy – mit czy potrzeba” została zorganizowana z inicjatywy UKSW, Polskiego Klubu Biznesu i Akademii Polskiego Sukcesu pod patronatem honorowym Marszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego.

W debacie, która odbyła się dziś na UKSW w Warszawie, wzięli udział także dr Adam Koronowski oraz ks. dr Artur Wysocki. Odczytano także tekst wystąpienia pełnomocnik rządu ds. małych i średnich przedsiębiorstw, Andżeliki Możdżanowskiej, która, ze względów zdrowotnych nie mogła wziąć udział w spotkaniu. Moderatorem dyskusji był prof. Michał Kleib.

Kard. Nycz o patriotyzmie gospodarczym
Oceń ten artykuł

Zobacz także
Wasze komentarze