Polska kaplica Notre Dame ambasada poseł Jan Dziedziczak misyjne pl

Zdjęcie: polska kaplica w katedrze Notre Dame, fot. PAP/EPA

Katedra spłonęła, kaplica ocalała nietknięta. O polskiej kaplicy w Notre Dame

9 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Minął miesiąc od pożaru, na który patrzył cały świat. A duża część tego świata patrząc na ten pożar, płakała. Płakali wierzący i niewierzący. Notre Dame to symbol wiary, ale także kultury, historii, cywilizacji. Rozmawiamy z inicjatorem powstania polskiej kaplicy, a także z ambasadorem RP we Francji o jej przyszłości.  

„Kaplica polska jest nietknięta. Pożar jej nie dosięgnął” mówi Jan Dziedziczak, były wiceminister spraw zagranicznych. Rozmawiamy z nim, bo to on (gdy w latach 20152018 pełnił swoją funkcję) był w MSZ odpowiedzialny za sprawy polonijne oraz dyplomację i kulturalną. To właśnie Jan Dziedziczak wpadł na pomysł, by w sercu francuskiego katolicyzmu było coś polskiego. Jak wiemy – udało się! W grudniu ubiegłego roku uroczyście otwarto polską kaplicę pod wezwaniem Najświętszej Matki Bożej Częstochowskiej i świętego Germana. W niej znalazła się kopia obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej (przywieziona osobiście przez paulinów z jasnogórskiego sanktuarium) oraz relikwie św. Jana Pawła II.

Zdjęcie: poseł Jan Dziedziczak podczas inauguracji polskiej kaplicy w katedrze Notre Dame, obok ambasador RP we Francji oraz marszałek Senatu, 1.12.2018r.

Promocja Polski – kraju, historii i maryjnego kultu  

To był oczywiście akt typowo religijny, ale także patriotyczny i… promocyjny. Katedrę odwiedzało 1314 milionów pielgrzymów i turystów rocznie. Kaplica znajduje się w centralnej części katedry, przez którą przebiegała główna trasa zwiedzania. Jasne więc było, że te miliony turystów zobaczą polską kaplicę, poznają też wycinek polskiej historii. Podczas zwiedzania katedry musieli to zobaczyć. Dlatego liczyliśmy na silne, szerokie oddziaływanie tego miejsca mówi w rozmowie z misyjne.pl Jan Dziedziczak. Parlamentarzysta przyznaje, że Notre Dame robi (robiła) ogromne wrażenie. Odwiedziłem wiele krajów, wiele podobnych świątyń i zabytków i to, że Notre Dame to korona, że to zabytek najwyższej klasy, to nie jest przesada, to nie jest przereklamowane. To było, i to nadal jest, arcydzieło – przekonuje nasz rozmówca. 

Zdjęcie: wnętrze paryskiej katedry po pożarze, fot. CHRISTOPHE PETIT TESSON, PAP/EPA

Do odważnych świat należy  

Jak doszło do tego, że w sercu najważniejszego francuskiego kościoła powstała polska kaplica? Katedra potrzebowała pieniędzy na remont. W tym samym czasie Polska zastanawiała się, jak we Francji można uczcić setną rocznicę odzyskania przez niepodległości. Gdy pewnego razu Jan Dziedziczak i ambasador Polski we Francji, Tomasz Młynarski, spacerowali razem po Paryżu, zastawiali się, co można zrobić w tej sprawie. Chcieliśmy pokazać Francuzom, naszym przyjaciołom, nasz wkład w historię Europy i jej chrześcijańskie dziedzictwo – mówi Dziedziczak. Przyznaje, że chcieli znaleźć spektakularny sposób. A jeśli mowa o miejscu religijnym i historycznym jednocześnie, to na mapie Francji nie ma ważniejszego punktu niż Notre Dame. „A może spróbujmy, do odważnych świat należy pomyśleliśmy” wspomina Jan Dziedziczak. Negocjacje prowadzili z Kościołem, arcybiskupem Paryża i księdzem rektorem paryskiej katedry.   

Zdjęcie: ambasador RP we Francji Tomasz Młynarski, fot.: Sebastian Indra

Polska kaplica jest niemal nietknięta i z tego trzeba się przede wszystkim cieszyć (ambasador RP we Francji Tomasz Młynarski). 

Ambasada RP pomogła w realizacji tego pomysłu. Skontaktowałem się z biskupem Choveau i zaprosiłem do współpracy Polską Misję Katolicką. Uroczyste otwarcie kaplicy, 1 grudnia 2018 r., poprzedziła wielomiesięczna renowacja. Udało się tego dokonać dzięki finansowemu wsparciu Senatu RP, mecenas sztuki hrabiny Isabelle d’Ornano i fundacji Wspólnota Polska. Na wszystkich etapach tych prac i w momencie inauguracji mogliśmy liczyć na przychylność i wsparcie władz katedry – wylicza ambasador RP we Francji w rozmowie z portalem misyjne.pl.

Jak Polacy przekonali Francuzów  

– Użyliśmy autorytetu Jana Pawła II – mówi Jan Dziedziczak. który w Kościele francuskim cieszy się dużym szacunkiem. Warto pamiętać, że katedra Notre Dame stoi na placu imienia Jana Pawła II, bardzo blisko katedry stoi pomnik papieża – Polaka. To przed Notre Dame przemawiał podczas swojej pielgrzymki do Francji – przypomina były wiceszef polskiej dyplomacji. Obok setnej rocznicy odzyskania niepodległość, polscy dyplomacji przypomnieli więc też o 40. rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Mojemu rozmówcy przypomniałem, że są jednak we Francji głosy, które podważają m.in. proces beatyfikacyjny Jana Pawła . Pamiętamy też przecież słynną awanturę o jego pomnik. To słuszna uwaga – zauważa poseł Dziedziczak – ale dodaje: Mimo to, w samym Paryżu Jana Paweł II cieszy się dużym uznaniem. 

Przez stworzenie polskiej kaplicy jej pomysłodawcy i inicjatorzy chcieli pokazać Polskę – jej historię i jej maryjność. Obraz z Jasnej Góry jest naszym symbolem – mówią. I warto tu pamiętać o danych, które jednoznacznie wskazują na wkład Polski i Jasnej Góry w budowę Kościoła powszechnego oraz rozwój kultu maryjnego. Notre Dame to przecież „Nasza Pani” a Matka Boska Częstochowska też jest tak nazywana. Ikona jasnogórska jest czwartym najbardziej znanym wizerunkiem maryjnym a świecie. Sanktuarium maryjne w Gwadalupe odwiedza rocznie 12 mln ludzi, Fatimę 6 mln, Lourdes 5 mln. Ciekawe byłyby badania, które po dłuższym istnieniu polskiej kaplicy, pokazałyby, czy napływ pielgrzymów na Jasną Górę się zwiększył. Niestety – na razie tego zbadać i sprawdzić się nie da… 

Zdjęcie: paryski pomnik św. Jana Pawła II, fot. ETIENNE LAURENT, PAP/EPA

Oprócz argumentów o naturze państwowej, historycznej i religijnej pojawił się też ten czysto finansowy i techniczny. Umówiliśmy się na remont kaplicy. „Padło” na kaplicę bardzo blisko centrum katedry. To kaplica świętego Germana patrona Paryża, 20. biskupa tego miasta, świętego Kościoła katolickiego i prawosławnego. Ci, którzy lubią piłkę nożną, znają go na pewno przez piłkarską drużynę (Paris SaintGermain). Dostaliśmy więc kaplicę w katedrze ku czci patrona Paryża – mówi z dumą Jan Dziedziczak. Polacy wpisali się więc w wielosetletnią historię dumy Francji, która 15 kwietnia mogła się szybko zakończyć. Na szczęście do tego najgorszego nie doszło.  

Wielu z nas cierpiało. Płonęła moja katedra, moja Polaka – Europejczyka., płonęła część dziedzictwa mojej Europy (Jan Dziedziczak). 

Po remoncie kaplica otrzymała dwie nazwy (to kaplica świętego Germana i Matki Boskiej Królowej Polski) i trzy tablice (w języku polskim, francuskim i angielskim) a w niej dwie duże flagi i relikwie świętego Jana Pawła II. Dyplomaci przykładali dużą wagę do tego, by tablice miały odpowiedni tekst. W wersji angielskiej jest „Queen of Poland”, w wersji francuskiej „Reine de Pologne”.

Uroczystość, której w Notre Dame dawno nie było  

Na inauguracji, podczas uroczystej mszy św., było około czterech tysięcy Polaków. Katedra była nabita do ostatniego miejsca, tłum z biało-czerwonymi flagami. Księża mówili, że nie widzieli tak pełnej katedry. Były fanfary jasnogórskie i odśpiewanie Apelu. Kopię jasnogórskiego obrazu przywieźli paulini z Częstochowy, w specjalnie zabezpieczonym transporcie. Co cennego z kaplicy udało się uratować? Ikonę i relikwie Jana Pawła II wyniesiono dość szybko i sprawnie. Mszę św. podczas uroczystej inauguracji kaplicy koncelebrowali licznie zebrani kapłani z Polski i Francji, wśród nich przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki oraz były arcybiskup Paryża kard. André Vingt-Trois  

To wielki dla nas honor, że możemy w takim miejscu mieć znak, który będzie inspirował nie tylko Polaków (abp Stanisław Gądecki podczas inauguracji). 

Zdjęcie: św. German, biskup, fot. Wikimedia

Istotne jest to, że kaplica ocalała, ocalały ikona i relikwie. Tak naprawdę, gdyby tylko od kaplicy to zależało, mogłaby być ona znowu otwarta dla wiernych i zwiedzających. Problem jest taki, że nie ma dachu nad całą katedrą, a ona sama wymaga gruntownego remontu i częściowo odbudowy. Jedno jest pewne. Wpisaliśmy się do tysiącletniej historii katedry jako pierwszy naród poza francuskim. Dzięki temu, że kaplica nie została zniszczona, nie będzie wątpliwości, by mogła zostać otwarta tam ponownie – mówią nasi rozmówcy.  

Utworzenie Kaplicy Narodowej w jednym z najwspanialszych miejsc chrześcijańskiego kultu na świecie to niewątpliwie powód do wielkiej dumy. Kaplica stała się symbolem polskości w świątyni odwiedzanej rocznie przez prawie 13 mln wiernych i turystów ze wszystkich zakątków świata. Jej inauguracja była wspaniałą okazją do podkreślenia wielowiekowych więzów przyjaźni łączących Francuzów i Polaków (ambasador Tomasz Młynarski). 

Co dalej? 

Wydarzenia sprzed miesiąca uświadomiły wielu, że z historii Europy nie da się wymazać chrześcijaństwa i Kościoła katolickiego. Na naszą tożsamość składa się to, że jesteśmy członkami wspólnoty, którą coś łączy – wspólna kultura, wiara. Cywilizacja chrzcijańska jest wpisana  w historię Europy i to nierozerwalnie. Nie da się zrozumieć Francji bez katedry Notre Dame, nie da się zrozumieć Europy bez chrześcijańskiej cywilizacji – mówi były minister. Informację o ocaleniu z pożaru kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej będącej darem ojców paulinów z Jasnej Góry oraz relikwii św. Jana Pawła II udało się potwierdzić na drugi dzień po tragedii – mówi nam ambasador RP we Francji Tomasz Młynarski. Ambasada niezwłocznie przekazała je do Warszawy, ale też zakomunikowała publicznie za pośrednictwem Twittera. Chcieliśmy w ten sposób uspokoić Polaków, którzy kierowali do nas liczne pytania w tej sprawie – podkreśla ambasador.

Polska kaplica Notre Dame ambasada poseł Jan Dziedziczak misyjne pl

Zdjęcie: uroczystość inauguracji kaplicy świętego Germana i Matki Boskiej Królowej Polski, fot. Twitter/ Stanisław Karczewski

Zapytaliśmy o to zarówno byłego ministra, jak i stale wypełniającego swoją misję ambasadora. Poseł liczy na to, że duże zaangażowanie wielu ludzi i wielu środowisk z całego świata pomoże szybko odbudować i odrestaurować katedrę. W obliczu wyzwania, jakim będzie odbudowa katedry, za wcześnie, by mówić o odbudowie samej Kaplicy Polskiej. Prace potrwają lata. Polska deklaruje wsparcie w odbudowie katedry. Z ofertą pomocy wystąpił Polski Komitet Narodowy (Międzynarodowa Rada Ochrony Zabytków i Miejsc Historycznych), a Pogotowie Konserwatorskie Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie zaproponowało przeprowadzenie prac porządkujących. 

Polska kaplica Notre Dame ambasada poseł Jan Dziedziczak misyjne pl

Zdjęcie: uroczysta inauguracja polskiej kaplicy, fot. Jan Dziedziczak

C’est un mal pour un bien 

Nie trudno uciec w tej chwili od porzekadła o „szczęściu w nieszczęściu” (fr. C’est un mal pour un bien). Tak poważny pożar katedry jest wielką katastrofą dla milionów ludzi na całym świecie. My, Polacy rozsiani po całym świecie, możemy jednak odetchnąć z ulgą, że to, co polskie i tak bardzo cenne, udało się uratować. Trzeba teraz i cierpliwości, ale jeszcze bardziej wytrwałej pracy, by cała katedra „Naszej Pani” mogła znów świecić swoim blaskiem. A w niej oczywiście ikona Naszej Pani – Matki Boskiej Częstochowskiej. 

Polska kaplica Notre Dame ambasada poseł Jan Dziedziczak misyjne pl

Zdjęcie: kaplica świętego Germana i Matki Boskiej Królowej Polski, fot. Jan Dziedziczak

Zobacz także
Wasze komentarze