fot. Judyta Liszka

Kędzierzyn-Koźle: uwielbienie muzyczne

31 października w parafii pw. św. Eugeniusza de Mazenoda z inicjatywy ojca proboszcza o. Krzysztof Jurewicz OMI, zespołu TIAKO, Niniwy oraz diakona Mikołaja Zatorskiego OMI odbyło się uwielbienie muzyczne.

Wydarzenie to odbywa się w naszej parafii co roku. Przed nim diakon Mikołaj poprowadził katechezę przygotowawczą na temat tego, czym jest uwielbienie.

– Bazowaliśmy na postaci Dawida z Pisma Świętego. Jest on postacią uwielbienia Pana Boga oraz postacią, która oddała Mu się całkowicie. My czasami jesteśmy do niego podobni. Bo uwielbiamy Pana Boga, ale czasem zaniedbujemy nasze obowiązki. Możemy natomiast przeprosić Boga w modlitwie za nasze zaniedbania oraz podziękować Mu za Jego wierność wobec nas oraz bezgraniczną miłość – wyjaśnia diakon.

Dusza pustki nie znosi

Członkowie Niniwy bardzo chętnie zaangażowali się w to wydarzenie. Mikołaj Zatorski OMI przyznaje, że był pod wrażeniem, jak wiele młodych osób zgłosiło się do przygotowania rozważań na uwielbienie.

– Forma naszego wydarzenia była taka, że zespół śpiewał pieśni, pomiędzy którymi Niniwa czytała rozważania dotyczącego tego, za co chce podziękować Pan Bogu. Poza tym cieszy nas również to, że w trakcie wielbienia wszystkie miejsca w kościele były zajęte. W poprzednich latach w Kędzierzynie-Koźlu odbywała się 31 października procesja świętych z relikwiami. Ale okazuje się, że uwielbienie jest dla niej dobrą alternatywą. Bo przecież dusza pustki nie znosi – opowiada oblat.

fot. Judyta Liszka

Przyciągać młodych do Kościoła

Uczestnicy uwielbienia mogą nawiązać relację z Panem Bogiem.

– On chce nas usłyszeć, On jest blisko nas. Zna serce każdego człowieka i jego problemy oraz tęsknoty. Korzystajmy więc z takich okazji jak uwielbienia i przychodźmy do tego, który tak bardzo nas ukochał. Ja sam podczas naszego uwielbiania miałem o co prosić i za co Mu dziękować. Modliłem się m.in. o to, aby młodzież wzrastała blisko Pana Boga. To też nasz charyzmat, aby przyciągać młodych do Kościoła – zaznacza diakon Zatorski.

Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej przybyli do Kędzierzyna-Koźla zaraz po zakończeniu II wojny światowej, w 1945 r., gdy miasto znalazło się na terytorium Polski. Pierwsi misjonarze oblaci zamieszkali w prywatnym budynku i już rok później stali się duszpasterzami jedynej w Kędzierzynie parafii pw. św. Mikołaja – którą z czasem opuścili. W roku 1956 oblaci zaczęli starać się, bezskutecznie, o pozwolenie na budowę nowego kościoła na osiedlu Pogorzelec. Po otrzymaniu zgód nowy kościół zaczął być budowany w 1976 r. Otaczają go zabudowania klasztorne wzniesione w latach 1980–1984. Jego poświęcenia dokonał bp Jan Kopiec w 1998 r. Jest to jedyny kościół parafialny w Polsce pod wezwaniem św. Eugeniusza de Mazenoda – założyciela Zgromadzenia  Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej. Mieszkający tu oblaci są zaangażowani w duszpasterstwo parafialne i rekolekcyjne, a także sprawują posługę kapelanów sióstr. Aktualnym przełożonym domu jest o. Marek Pycka OMI. 

Tekst: Karolina Binek

Fot. Judyta Liszka

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

Zobacz także
Wasze komentarze