fot. unsplash

Kobieta zaczęła rodzić, gdy… stała w korku

1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Pielęgniarka środowiskowa z przychodni na warszawskiej Ochocie oraz pracownica urzędu dzielnicy pomogły odebrać przedwczesny i trudny poród bliźniaczek w samochodzie, który utknął w korku na Al. Jerozolimskich. Gdy kobiety podjechały do stojącego na środku ulicy auta, zauważyły skuloną kobietę. Pielęgniarka od razu domyśliła się, że zaczął się poród…

Siedzący obok pasażer zaczął razem z kobietą przygotowywać się do odebrania porodu. Ciężarna zaczęła krzyczeć, że dziecko już wychodzi, więc pielęgniarka poprosiła mężczyznę, by zjechał na pobocze. Wzięła torbę, rękawiczki i przystąpiła do udzielenia pomocy. Ku zaskoczeniu pielęgniarki i jej koleżanki, tuż po pierwszym dziecku w kanale pojawiła się druga… główka. Kobieta urodziła dwie dziewczynki – bliźniaczki. Pani Anna pomogła także ich mamie w urodzeniu łożyska. Mamie pomogła też pani Aneta z urzędu dzielnicy. Wszystkim osobiście podziękował wiceprezydent stolicy.

>>> Mimo, że stwierdzono u niej śmierć mózgu – ona urodziła!

Pani Anna nie pracowała nigdy na oddziale położniczym i nie asystowała przy porodzie. – Ta mama współpracowała i wykonywała polecenia tak, jak należy. Dzięki temu wszystko przebiegło prawidłowo i dzieci przyszły szczęśliwie na świat – powiedziała w rozmowie z mamadu.pl pielęgniarka. Pomoc w odbieraniu porodów w niecodziennych sytuacjach i miejscach zdarza się co jakiś czas. W ubiegłym roku, na drodze krajowej, poród odebrali strażacy.

Zobacz także
Wasze komentarze