fot. Grzegorz Szpak, NINIWA
Komentarz do Ewangelii, 30 sierpnia 2025
Z Ewangelii na dziś: „Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: «Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem». Rzekł mu pan: «Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!». Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: «Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem». Rzekł mu pan: «Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!». Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: «Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!». Odrzekł mu pan jego: «Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów»” (Mt 25,14-30).
To ważna Ewangelia na koniec wakacji. Choć pada tu słowo „talent”, to nie chodzi tylko o zdolności. Chodzi też o ogromne zaufanie Boga i nasze codzienne decyzje. W czasach Jezusa jeden talent to ok. 34–36 kg złota lub srebra. W przeliczeniu? To dziś jakieś 14 milionów złotych za jeden talent w złocie. A sługa, który dostał 5 talentów, dysponował równowartością 70 milionów złotych. To nie są drobne. To życie warte inwestycji. Bóg w tej przypowieści to nie księgowy. To Ojciec, który ryzykuje, powierzając nam wielkie rzeczy: życie, czas, talenty, relacje, możliwości, wpływ. I mówi: „Nie zakopuj”. Nie chowaj siebie. Nie mów, że się nie nadajesz. Nie zamykaj się w przekonaniu, że inni zrobią to lepiej. Bo właśnie tobie zostało dane coś ważnego do zrobienia. Nie musisz od razu przemieniać świata na wielką skalę. Czasem wystarczy zająć się chorym dziadkiem; pogodzić się z kimś; zrobić coś porządnie; wesprzeć innych dobrym słowem; dzielić się sobą – z radością. Jak mówił ks. Jan Kaczkowski: „Żyj na pełnej petardzie”. Nie jako krzykacz. Ale jako uczeń Jezusa, który wierzy, że jego życie ma sens. Nie jesteśmy wezwani do bycia „grzecznymi” katolikami od niedzieli. Tylko do bycia odważnymi, radosnymi, codziennymi świadkami. Nie chowajmy się za wymówkami. Dostaliśmy dużo – bo Bóg nam ufa.
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!
Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.
Wybrane dla Ciebie
Czytałeś? Wesprzyj nas!
Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!
| Zobacz także |
| Wasze komentarze |





Wiadomości
Wideo
Modlitwy
Sklep
Kalendarz liturgiczny