fot. cathopic.com

Komentarz do Ewangelii, 1 grudnia 2019

<1 min. zajmie Ci przeczytanie tego artykułu.

Z Ewangelii na dziś: „Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona” (Mt 24, 37-41). 

 

Adwent uczy pokory. Co roku zadaję sobie pytanie, czy jestem gotowy na stanięcie przed Bogiem, gdy On przyjdzie? W swoim chrześcijańskim zmaganiu z grzechem, lękami, niewiarą we własne siły, odkrywam Boga jako Miłość: troskliwą, czułą, przebaczającą, otwartą, motywującą. Czekam bardziej na spotkanie z Miłosierną Miłością, niż z obrazem Boga czyhającego na moje wpadki, niemającego nic innego do roboty, jak tylko robić na złość ludziom. W tym kontekście ta Ewangelia budzi więcej nadziei niż strachu. 

Zobacz także
Wasze komentarze