fot. Cody Otto/unsplash

fot. Cody Otto/unsplash

Komentarz do Ewangelii, 10 marca 2026

Z Ewangelii wg św. Mateusza: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: „Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?”. Jezus mu odrzekł: „Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: «Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam». Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: «Oddaj, coś winien!». Jego współsługa padł przed nim i prosił go: «Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie». On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: «Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?». I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu”. 

Dług sługi wobec pana był nieporównywalnie większy od tego, jaki miał wobec niego współsługa. A jednak sługa, otrzymawszy darowanie tak wielkiego długu, nie potrafił darować swojemu bliźniemu. Czasami możemy traktować spowiedź i Boże przebaczenie w sposób instrumentalny, jako pewną oczywistość. Nie widzimy wówczas, jak wielkie jest Boże miłosierdzie. Grzech ciężki to decyzja podjęta świadomie i dobrowolnie, a więc mogliśmy – nawet jeśliby to kosztowało wewnętrzną walkę – być wierni Bogu, a jednak wybraliśmy inaczej. I po tym wszystkim Bóg daje nam kolejną szansę, jest tak wyrozumiały wobec naszej słabości. Ktoś, kto naprawdę jest świadomy, jak wielkie i niezasłużone przebaczenie otrzymał, z pewnością będzie gotowy do przebaczenia drugiemu. Przebaczenie nie oznacza zgody na zło czy zaniechanie sprawiedliwości w każdym wypadku. Ono oznacza decyzję o pozostawieniu przeszłości za sobą, oznacza niepodejmowanie kroków mających za cel zemstę na tym, który nas skrzywdził. Wreszcie – to szukanie dobra. Jednym z pierwszych etapów jest modlitwa za tego, który nas  w jakiś sposób skrzywdził. 

Google News
Bądź na bieżąco z Misyjne.pl!

Obserwuj misyjne.pl w Google News. Dodaj nas do ulubionych, aby nie przegapić najważniejszych treści z kraju i ze świata.

Czytałeś? Wesprzyj nas!

Działamy także dzięki Waszej pomocy. Wesprzyj działalność ewangelizacyjną naszej redakcji!

zł
Zobacz także
Wasze komentarze